środa, 11 stycznia 2012

mikrofalówka - pożeracz prądu czyli mobilizacja do oszczędzania

Przyszedł dość duży rachunek za prąd, pierwsza myśl: komputery. Ale po głębszym przemyśleniu doszłam do wniosku, że to właśnie mikrofalówka. Używana była praktycznie codziennie do podgrzewania mleka.

1200 W - sprawność 56%!

Obliczenia mi coś nie wychodzą, ale gaz tak czy inaczej wychodzi taniej. A przy okazji zobaczyłam, że od 1.01.2012 była podwyżka ceny prądu. Teraz jest 0,5512 zł/kWh.

Akcję "oszczędzanie prądu uważam za rozpoczętą.
1. Koniec z mikrofalówką
2. Albo komputer albo tv. (będzie wojna z Piotrkiem:P)
3. Gasić światła!!!
4. Wymienić zwykłe żarówki na energooszczędne (które wcale nie są ekologiczne!!!)
5. Odchodzę od komputera - wyłączam!

Na następnym rachunku raczej poprawy nie zobaczę.
Zakładam, że na prąd przeznaczamy 150 zł/2 miesiące. Co zaoszczędzimy z tej kwoty to pójdzie na oszczędnościowe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz