poniedziałek, 16 lipca 2012

Rossman - zakupy #3 + współpraca

Powiem szczerze, że mam mieszane uczucia, ehh.


1. Wibo, róż różany nr 03 - średnia pigmentacja, ale przynajmniej krzywdy sobie nie zrobię ;) Nie lubię zapachu różanego, ale urzekają mnie te opakowania no i cena! 1,39 ;)

2. Zmywacz różany w płatkach. Mówiąc szczerze to się wkurzyłam bo myślałam, że też jest przeceniony. Pomyślałam sobie, że za to 1,39 mogę wziąć, a nóż widelec się przyda. A tu buba, przy kasie się okazało, że kosztował 7,49! Miałabym pół litra normalnego zmywacza za to. No ale co, wściekła mogę być tylko na siebie.

3. Wodoodporny liner w pisaku, Essence A New League. Fajny brązowy kolorek no i dzięki temu, że jest w pisaku może nauczę się robić kreskę:D 4,99

4. Różany lakier nr 8. Śliczny koralowy kolorek, może robić za bazowy do frencha ;) 1,39

5. Isana dusch ol. Ubzdurałam sobie, że mi potrzebny. Może doprowadzi moje nogi do używalności. Ostatecznie skończy na włosach. Po umyciu nim rąk stwierdzam, że zapach mi nie podpasował ;) 3,99

6. Orginal source LIME shower. Szukałam czegoś orzeźwiającego i znalazłam. Chociaż do ideału mu jeszcze troszkę brakuje, zobaczymy jak się spisze w czasie upałów. 6,99

7. Palette intensive color creme R15, Intensywna Rubinowa Czerwień. Lubię eksperymentować z farbami, ale zawsze wracam do tej. Do dwóch opakowań dostałam gratis zegarek, ale muszę powiedzieć, że rodem z Chin. Wygląda jak z Chin, działa też jak z Chin bo już mu się pokrętełko oderwało. farba jest aktualnie w promocji za 9,99.

Odebrałam w końcu przesyłkę z Glamour. Deklarowany wartość to 150 zł, ale chyba trochę przesadzili. W środku znalazłam wodę termalną i toleriane ultra (intensywna pielęgnacja kojąca z neurotoksyną do skóry bardzo wrażliwej) z La Roche-Posay. Wkrótce testowanie. Dziś nie miałam siły nawet przeczytać ulotek, a zaraz lecę do pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz