sobota, 18 sierpnia 2012

Swojska chata - pierogi z mięsem (Biedronka)

Jestem typowym kluskożercą, ale odkąd nie mieszkam z rodzicami (czyli od siedmiu lat) takie dania jadam od święta. P. to tradycjonalista, z gotowego jedzenia preferuje tylko fast foody więc jak kupiłam te pierogi to kazałam mu zamknąć oczy i czekać aż je "ulepię".


Plastikowe opakowanie kryje 400 gram dość dużych pierogów czyli 15 sztuk. Folia na wierzchu pozwala zobaczyć zawartość, czego nie ma np. w mrożonkach (a mogłoby być). 


Nad składem nie będę się rozwodzić (dla bardzo zainteresowanych to mięso stanowi 23% produktu) bo jak ktoś chce zdrowe i ekologiczne to niech sobie robi sam w domu, a nie kupuje gotowe. 

Pierogi są bardzo smaczne, zarówno ciasto jak i farsz. Nie są gumowe ani twarde. Farsz moim zdaniem lekko przesolony, ale P. smakował. Problem w tym, że jedna porcja (połowa opakowania) to aż 442 kalorie, a ja naiwna myślałam, że są bezkaloryczne ;) Jedno opakowanie spokojnie starczy dla dwóch osób, nam po obiedzie zostało nawet kilka pierogów na dojedzenie. 

Polecam na szybki obiad, bo wystarczy je tylko lekko podsmażyć na patelni i gotowe. Są jeszcze opcje gotowanie, mikrofalówka i frytkownica, ale za nic w świecie nie chciałabym takich niechrupiących.  



 Do kupienia oczywiście tylko w Biedronce, produkowane przez Virtu:) Cena to ok. 4,5zł.

3 komentarze:

  1. ładnie je ulepiłaś. i zapakowałaś;))
    ja pierogów z mięsem nie lubię. moja babcia wczoraj zrobiła 200 (!!). dużo bardziej jestem za tymi z owocami lub serem.

    a za chwilę będę robić knedle ze śliwkami i truskawkami (truskawki udało mi się dostać za 6zł! były też za 4, ale za późno wybrałam się na rynek..)

    OdpowiedzUsuń
  2. to nie Virtu!!! to są pierogi "U jędrusia"

    OdpowiedzUsuń
  3. Ludzie o czym wy gadacie, to są biedronkowe pierogi.

    OdpowiedzUsuń