Zakupy #7 (Carrefour & Netto)

Dziś jest ten dzień, kiedy poczułam potrzebę pozwiedzania sklepów. Bez żadnego celu, po prostu żeby zobaczyć co jest na półkach. W szczególności na półkach z przecenami i wyprzedażami. I muszę powiedzieć, że zakupy uważam za udane ;)

I część - akcesoria kury domowej

1. Drewniana kula do ucierania. Po co? Bo nie mam, a jak powszechnie wiadomo uwielbiam piec ciasta. A jeszcze bardziej takie z masami i kremami, które trzeba ucierać. To, że nic nie piekłam od roku wcale nie oznacza, że nie lubię! Tłuczek musi być, żeby potem mieć z czego robić berło jak się dzieci w przedszkolu będą za królów przebierać. To, że jeszcze tych dzieci nie ma to też żaden argument, żeby tłuczka nie kupować! W C. kosztował tylko 3,49.

2. Przykrywka do patelni. Tego akurat potrzebowaliśmy bo do tej największej nie mamy. Co prawda wykonanie tej nie jest idealne, do żadnej innej poza docelową nie pasuje, ale cudów po kawałku blachy za 2,99 się nie spodziewam.

II część - zestaw na ujarzmienie ewentualnego gniewu samca z powodu niezaplanowanych zakupów


3. Paluch śniadaniowy - jak się można domyślić wybrałam tańszą wersję bułek do hot-dogów. Bo identyczne, tylko przekrojone były o 1 zł droższe O.o Cztery bułki (228g) kosztowały 3,79 zł. 

4. Parówki z kurcząt Drobimex. Wspierajmy lokalne przedsiębiorstwo, alleluja! A tak poważnie to najsmaczniejsze parówki wg mnie na rynku. Wychodzą koło 10 zł/kg, a to opakowanie (6 sztuk) kosztuje 4,48 zł

5. Cebula prażona. Moja miłość, którą jem łyżkami. Opłacało się zapieprzać pół roku w Carrefourze na kasie, żeby ją odkryć. 500 gram kosztuje tylko 8,49 zł. Jest świeża i chrupiąca i w ogóle och ach ech. 

III część - łupy, z których jestem najbardziej dumna
6. Mydło Arko Gourmet Carmel Candy. Nie mogłam się powstrzymać bo naprawdę wygląda jak cukierek. Co do zapachu to nie jestem taka pewna tego karmelu, ale kolorystycznie będzie pasowało do łazienki ;) (1,89 zł za 90 g)

7. Balsam "Ochrona koloru" Mrs. Potters. Moja druga butelka, ale śmiało mogę powiedzieć, że to odżywka idealna. Pół litra w C. kosztuje tylko 6,59 zł (w innych sklepach ok. 10 zł). Nadaje się do żelatyny, solo i jako baza do masek. Recenzja TU

8. Korektor do twarzy Delia. Żółty pod oczy. Aktualnie mogę tylko napisać, że jest w tandetnej, srebrnej tubce, ale przyjemnie pachnie. Co do właściwości to wkrótce podzielę się spostrzeżeniami. (10 ml/4.99zł w C.)

9. Gąbka syrena antycelluit. Kupuję od dobrych kilku lat, fantastyczny zdzierak. Spokojnie zastępuje peelingi, ale kto tam na to zwraca uwagę ;) Nadaje się do drapania po pleckach ;) W C. kosztuje 3,69 zł

10. Zestaw LOTON: Jedwab do włosów i rosa za 9.99 w Netto. W normalnych drogeriach pojedynczy produkt tyle kosztuje więc warto. U mnie sprawdziły się idealnie (to mój trzeci zestaw), pomogły z rozdwojonymi końcówkami. Recenzja TU

11. Samoprzylepne plastry wodoodporne. Netto powinno mi zacząć płacić bo dzięki mnie jeszcze dwie babki je kupiły ;) W opakowaniu jest 125 sztuk różnych rozmiarów i wydają się być ok. Kosztowały 3,99 zł.

12. Loton Iskierka. Antyelektrostatyczny preparat. Likwiduje i zapobiega gromadzeniu ładunków elektrostatycznych na powierzchniach garderoby, tapicerki, firan oraz sprzętu powszechnego użytku. Jak taki wspaniały to jak nie wziąć? 125g/3,99 zł w Netto

13. Dentica - płyn do higieny jamy ustnej. Też w Netto, wyprodukowany przez Tołpę. 500 ml kosztuje 5,89 zł. Po krótkim przetestowaniu stwierdzam, że całkiem fajny, raczej z tych łagodniejszych. 






Share this:

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Kilka razy już się przymierzałam do tego mydełka ale zawsze w ostatniej chwili je odkładałam. Koniecznie napisz jak się sprawuje i czy pachnie tak cudnie jak wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę dokończyć poprzednie, ale na pewno dam znać jak już przetestuję;)

      Usuń
  2. Muszę się wybrać do Carrefoura,w Naturze gąbka Syrena kosztuje ponad 5 zł;/

    P.s Czy mogłabyś wyłączyć to obrazkowe sprawdzanie pod komentarzem czy jesteśmy automatami? często nic nie mogę doczytać;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam pewna, że to wyłączyłam... No ale już naprawione:) Carrefour ogólnie ma drogie kosmetyki, ale zdarzają się też dużo niższe ceny niż w innych marketach/drogeriach. W większości są to polskie kosmetyki.

      Usuń