Cetaphil - niespodzianka od kuriera

Zaczął się rok akademicki to postanowiłam zrobić sobie kilka prezentów. Niestety gazetka kosmetyczna  w Biedronce i promocje w Rossmanie doprowadziły do tego, że skończyło mi się miejsce na kosmetyki. I to chyba jakiś rodzaj uzależnienia bo sama przed sobą się wstydzę tych zakupów ;)

Dzisiaj, po odkryciu wieeelkiego Rossmana w Kaskadzie (i zakupach w nim) obiecałam sobie, że przez miesiąc nie kupię ŻADNEGO kosmetyku. Trzymajcie kciuki. W domu przeżyłam oczywiście kaca moralnego, a tu dzwonek do drzwi i kurier. Z emulsją Cetaphil do przetestowania od wizaż.pl ;) Ja naprawdę nie mam już gdzie tego upychać! Nie żebym się tym martwiła, ale człowiek chce dobrze, jakieś postanowienia, a tu takie coś :D



Chyba dołączę do projektu denko. Czuje potrzebę ekshibicjonizmu moich zużyć...

Share this:

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz