sobota, 27 października 2012

Mycie mikrofalówki sodą oczyszczoną

Już od jakiegoś czasu się do tego zabierałam i albo nie miałam sody, albo mi się nie chciało... i tak, zrobiłam ten eksperyment o 23.30 ;)

Do miseczki wlewamy szklankę wody i rozpuszczamy w tym dwie łyżki sody oczyszczonej. Całość wstawiamy do mikrofalówki na 5 minut. Na innych stronach podane jest, że na dwie-trzy, ale u mnie podziałało dopiero pięć. Później wycieramy do sucha ręcznikiem papierowym. A oto efekt:

Mikrofalówka przed zabiegiem:

I po zabiegu:

Po pierwsze przyznaje się bez bicia, że zapuściłam ładnie tą mikrofalówkę. Na swoją obronę mam to, że stoi na lodówce i moje oczy nie widzą co tam się dzieje ;)
Po drugie jest to niby ekologiczny sposób czyszczenia, ale z tego co wiem, mikrofalówka nieźle prądu pociągnie przez te pięć minut. Wydaje mi się, że chemiczne czyszczenie w tym wypadku nie jest jakoś szczególnie inwazyjne.

Robiliście tak kiedyś? Jak efekty?

3 komentarze:

  1. O Boże, przecież to takie oczywiste. Że też na to nie wpadlam... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studenckie mikrofalówki są niezłym polem do popisu:D

      Usuń