Sernik na zimno Castello (Lidl)

Wczoraj na zakupach P. zrobił drgającą wargę ze wskazaniem na ten właśnie wynalazek. Na początku byłam sceptyczna bo nie przepadam za gotowymi ciastami, a poza tym jestem zakochana w serniku jego mamy. Ale czego się nie robi dla Ukochanego ;)

Czego potrzebujemy?


 Jak robimy? I trzeba wziąć naprawdę spory wysoki garnek bo mój standardowy do mleka okazał się za mały. Ogólnie przygotowanie dziecinnie proste. Po zmiksowaniu wszystkiego otrzymujemy bardzo gęstą masę.



A oto efekt: 


Nie mam talentu chyba do fotografii, ale powoli się uczę ;) Jak dla mnie ten deser ma mało wspólnego ze smakiem prawdziwego sernika, ale P. jadł aż mu się uszy trzęsły (reaguje tak na wszystko co zawiera galaretkę).

Robi się go w miarę szybko, myślę że od czasu do czasu będę kupować w razie zapowiedzianych/niezapowiedzianych gości, no i oczywiście dla P. jak sobie zasłuży. Tylko następnym razem dam dwie galaretki:)

Koszt tego sernika z pozostałymi produktami to ok. 7-8 zł. Niestety nie powiem dokładnie bo wyrzuciłam paragon. Wszystkie produkty oczywiście dostępne w Lidlu ;)

Share this:

CONVERSATION

3 komentarze:

  1. Wygląda smakowicie !
    Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, że jemu smakowało :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :) Godzinka roboty (?) a mam wrażenie, że złe nie było :D
    Też muszę spróbować.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń