poniedziałek, 10 grudnia 2012

Czas na kawę z syropem

Od jakiegoś czasu "kolekcjonuję" syropy do kawy. W bardzo odległych czasach marzy mi się kurs baristy, tak dla siebie i moich gości. Chcę być baristką w kapciach, o! Chciałabym też wypasiony ekspres do kawy, żadne tam dolce gusto...ale to są bardzo odległe marzenia :) 

Post miał być o syropach więc ta dam!:


Seria Victroria's to syropy barmańskie (bezalkoholowe) przeznaczone do kaw i drinków. Produkowane przez firmę Cymes posiadają rekomendację Stowarzyszenia Polskich Barmanów. W ofercie mają ich chyba ze 20 rodzajów, a moja skromna kawowa kolekcja zawiera:
  • amaretto - pyszny, aromatyczny syrop do kawy. Kawa smakuje jak z prawdziwym likierem, tyle że bez szumu w głowie ;)
  • kokos - do kawy niezbyt się nadaje, dla mnie jest wtedy zbyt mdła. Za to jest świetny do mleka, dodaje kilka kropelek i mam smaczne mleko kokosowe - w liceum kupowałam takie w automacie na kawę
  • imbir - jedna z moich ulubionych przypraw, syrop kupiłam głównie jako dodatek do piwa, ale jeszcze nie miałam okazji spróbować
  • orzech - mój ulubiony z tej serii, orzechowa kawa smakuje wyśmienicie
  • wanilia - jest na trzecim miejscu po orzechu i amaretto. Jak dla mnie smak za mało egzotyczny;) Jeśli doda się za dużo to czuć chemiczny posmak
Butelka zawiera 490 ml syropu, a cena waha się od 10 zł w promocji do 15 (cena regularna w Realu). Syropy niestety nie mają niekapków, ale na stronie producenta można kupić specjalną pompkę. Sama butelka jest prosta, ale etykietki są piękne, z fajnymi rysunkami i bogatymi zdobieniami:) 

A teraz mój i P. faworyt jeśli chodzi o syropy: karmelowy Bellarom z Lidla. Aktualnie jest w promocji, za butelkę 350 ml zapłacimy tylko 4,44 zł. Są jeszcze waniliowe i o smaku orzecha laskowego. Syrop jest troszkę rzadszy niż poprzednicy, ale bardziej słodki, więc wydajność podobna. Karmelu używamy głownie do kawy, ale z kakao też smakuje wyśmienicie - generalnie nasz numer jeden.

Na talerzyku ulubione ciastko P.: donut z Lidla. Kosztuje 0,89 zł i jest niebem w gębie ;) Puszysty, słodki w sam raz do kawy:)

10 komentarzy:

  1. Mam orzechowy z Lidla, chyba czas na kawę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam końcówkę tego z Cymesa orzechowego i chyba się skuszę na lidlowski:)

      Usuń
  2. elmi kusisz kusisz :) odchudzam się koleżanko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ja mam powiedzieć jak po Twoim poście o maśle orzechowym kupiłam słoik i jem łyżkami?:D A na dietę (nieodchudzajcą;) idę po Nowym Roku:D

      Usuń
  3. .......kupiłam! syrop orzechowy z lidla i foremki z zenkera-co prawda zestaw 8 elementowy ale cieszy. a teraz zgadnij czyja to zasługa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam rączki tutaj :D Działamy na siebie destrukcyjnie czy inspirująco?:D

      Usuń
    2. ha! ja się zainspirowałam bo pomysł na prezent był ;) no ale wiesz... masło orzechowe może być destrukcyjne :P hehehe

      Usuń
    3. Masła już nie ma, więc problemu też nie;)

      Usuń
  4. Amaretto jest idealny do tiramisu!:D

    OdpowiedzUsuń