Jacobs Kronung Millicano - moja nowa miłość

Ktoś chyba wysłuchał moich próśb o to, żeby pojawiła się kawa rozpuszczalna o smaku mielonej. Nie wierzyłam reklamie, ale jakimś cudownym trafem dołączyli saszetki Millicano do bonów sodexo. Zaparzyłam, spróbowałam i przepadłam! W sklepie widząc cenę mój entuzjazm troszkę osłabł (15 zł za 95g w promocji!), ale P. włożył do koszyka i sprawa była załatwiona:) Jak ja zazdroszczę w takich sytuacjach facetom...

Kawa w 85% składa się z rozpuszczalnej, a 15% to bardzo drobno zmielone ziarna kawy. Praktycznie wszystko się rozpuszcza, zostaje maleńka ilość osadu na dnie, ale nic nam w zębach nie zgrzyta. Najważniejszy jest oczywiście smak, dla mnie czysta kawowość. Idealne rozwiązanie dla lubiących wygodę rozpuszczalnych i smak mielonych.

Kawa stawia mnie na nogi, np. w takiej sytuacji jak teraz kiedy wpadam do domu na dosłownie pół godziny i znowu muszę gdzieś lecieć...


P.S. Muffinka robiona przez P. - pyyyycha, nawet wytrawnym smakoszom z akademika smakowała:)
P.S. 2 - Kupiłam kolejny numer Twojego Stylu, a nie zdążyłam przeczytać poprzedniego... czemu doba nie ma więcej godzin? Pora zorganizować sobie wieczór z prasą;)

Share this:

CONVERSATION

3 komentarze:

  1. zaciekawiłaś mnie tą kawę. Muszę poszukać jej w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co drugi post to kawa widzę :D Co wchodzę to się opieram, ale znowu pokusiło na tyle, że idę na kawę, długa noc mnie czeka :( Ale chyba wielbicielką smaku sypanej nie jestem, chociaż może spróbuję jak się nadarzy okazja :D

    OdpowiedzUsuń