niedziela, 9 grudnia 2012

Pierniczki - przepis i zdjęcia ;)

Na dzisiejszy dzień zaplanowaliśmy robienie pierniczków na święta. Powiedzmy, że nam wyszło, przecież nikt nie powiedział, że od razu mamy robić wszystkie i dekorować... ;)

Pierniczki z tego przepisu wychodzą bardzo smaczne, miękkie i przyjemne w obróbce.
  • 1,5 kg mąki
  • 1 kg cukru
  • 500 g margaryny
  • 250 ml śmietanki 18%
  • 3 czubate łyżki kakao
  • 4 jajka
  • 1 duży proszek do pieczenia
  • 1 czubata łyżka sody
  • 3 opakowania przyprawy do pierników
I jak się do tego zabrać?

Na początku z 3 łyżek cukru robimy karmel czyli patelnia, mały ogień, wsypujemy ten cukier na rozgrzaną patelnię i dodajemy odrobinę wody. Dosłownie łyżkę. Po jakimś czasie dzieje się cud i cukier rozpływa się jako brązowawa ciecz:) 

Do garnka wlewamy śmietankę, dodajemy cukier i kakao i wszystko gotujemy. Potem dodajemy karmel i margarynę. Wymieszaną brązową, gęstą ciecz zostawiamy do ostygnięcia. Jak już będzie zimne to wsypujemy resztę składników czyli mąkę, proszek do pieczenia, przyprawę, sodę i jajka. Po dokładnym wymieszaniu wstawiamy wyrobioną masę do lodówki na noc. Rozwałkowujemy na placek grubości 0,5 cm i wykrawamy ciasteczka ;) Pieczemy 10 minut w temperaturze 180 stopni.

Spostrzeżenia: Masa przed wstawianiem do lodówki jest dosyć rzadka, ale pod wpływem zimna staje się twarda więc nie ma co dosypywać mąki. W przepisie niby jest cała noc, ale nam 3 godziny wystarczyło ;) I ostatnie, najważniejsze: pierniczki podczas pieczenia rosną!!! Nie wzięliśmy tego pod uwagę przy pierwszej partii i mieliśmy piernika w kształcie blaszki :)






Smacznego!

5 komentarzy:

  1. aaaaaaaa ja też chcę już piec a tu w wynajętym mieszkaniu mam kuchenke na butle i piekarnik na gaz wiec jakoś wolę nie eksperymentowac! zazdroszczę tej wielkiej paki foremek do wycinania! oddaj! :)
    a pierniczki cudne. jedyne czego mi brakuje to miodu w srodku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, ja też mam piekarnik gazowy i... nawet się nie zastanawiałam nad tym, czy jest różnica. Nieświadomość jest jednak dobra;D Paka foremek za filiżanki dla babci?:D
      co do miodu... już teraz są piekielnie słodkie, a miodowe pierniki kojarzą mi się bardziej z takimi pieczonymi w keksówkach z marmoladą, mniam...

      Usuń
    2. a wiesz, że te filizanki dwie to kosztują pewnie mniej niż ta paka foremek? bo jak dzis szukałam foremek do ciastek w necie to sie za głowe zlapalam. a ty masz te fackelmanowe czyli drogie. a dodatkowo za mną od 2-3 lat chodza te foremki sniezynki ktore z ktorych ludzie na blogach wycinaja pierniczki przed swietami i co? 20 kilka złotych za jedną. świat oszalał :P
      a w mojej małej miescinie jak zapytalam pana w sklepie o foremki do ciastek kilka dni temu to mi wyciagnął komplet z zajączkiem i jajkiem :P

      Usuń
    3. aaaaa zapomniałam:) co do piekarnika gazowego to wszystko ok. u mnie w domu rodzinnym tylko taki gazowy zawsze byl i jest bo mamy jeden licznik gazu na blok wiec nie ma co dokladac do piekarnika na prąd. ale ja mam gaz z butli i nie mam pojecia na ile by mi ta butla wystarczyla gdybym zaczęła piec. butla 60 kilka zeta kosztuje.

      Usuń
    4. Za te foremki 25 sztuk (Zenkera) zapłaciłam 19,99;) Dokupiłam jeszcze takie do wycinania małych ciasteczek 8 sztuk za 11 zł, a te ludziki co mam na zdjęciu to kupiłam w zeszłym roku na przecenie poświątecznej za 5 zł za 3 sztuki:) Myślę, że to niezbyt dużo, poza tym zawsze sobie i chłopu tłumaczę, że to na całe życie;)

      Usuń