poniedziałek, 12 marca 2012

Twój ogród herbata owocowa o smaku wiśnia z żurawiną i granatem

Twój ogród herbata owocowa o smaku wiśnia z żurawiną i granatem

Skład: hibiskus, jabłko, liść słodkiej jeżyny, korzeń lukrecji 5%, aromaty, suszony sok wiśni 1%, żurawina 0,5%, skórka granatu 0,5%
Moja opinia: Uwielbiam herbaty owocowe (u mnie w domu mówi się kolorowe:P), piłam już chyba z kilkadziesiąt różnych i ta jest zdecydowanie powyżej przeciętnej. Przeraził mnie trochę skład bo nie mogę sobie wyobrazić suszonego soku:D Przyczepić się jednak nie można bo to "herbatka o smaku". Jak ktoś nie jest uczulony na etykiety to naprawdę bardzo polecam bo w smaku bardzo dobra:)
Cena: 3,49zł/40 torebek (2g) - dostępne w Biedronce, produkowane przez Mokate

Feel Green - herbata zielona o smaku grejpfrutowym

Feel Green - herbata zielona o smaku grejpfrutowym ze skórką grejpfruta

Skład: mieszanka herbaty zielonej, aromat, skórka grejpfruta (2%) (kraj pochodzenia: Chiny)
Moja opinia: Herbata całkiem ok, ale smakiem nie oszałamia. W końcu nie można spodziewać się dużo po zielonej herbacie w saszetkach. Grapefriuta czuję i w smaku i zapachu, szczególnie po zaparzeniu. Saszetki są okragłe i dość duże. Szczerze mówiąc wolę takie niż te z pseudo sznureczkiem, który i tak się zatapia;) Herbata warta spróbowania, ale następnym razem wybiorę inny smak z serii Feel Green.
Cena: 1,99zł/40 torebek w Biedronce

sobota, 10 marca 2012

Casa de Azeite ekstra oliwa z oliwek pierwszego tłoczenia extra virgin

Casa de Azeite ekstra oliwa z oliwek pierwszego tłoczenia
Skład: oliwa z oliwek pierwszego tłoczenia
Wartość odżywcza: na foto ;]
Moja opinia: Wyczytałam gdzieś, że przy zakupie oliwy trzeba zwracać uwagę na oznaczenie "ekstra virgin" i zawartość kwasów tłuszczowych jednonasyceniowych. Pierwsze jest, kwasy też na odpowiednim poziomie (zdjęcie niżej). Tyle z technicznych rzeczy. W smaku łagodna, a zapach ma oliwek (dziwne!:D). Kolor też oliwkowy, ale raczej takich ciemniejszych:D Ja używam głównie do smażenia, w znacznie mniejszej ilości niż oleju (nie wpija się tak w mięso), ale trzeba zwrócić uwagę, że szybciej się rozgrzewa. Jak się przegrzeje to ulatnia się charakterystyczny zapach, ale da się przeżyć;P Innym zastosowaniem są sałatki: u nas sprawdza się idealnie bo nie czuje jej ani w smaku ani zapachu (oleju nie zdzierże!) czyli oliwa + zioła = zestaw idealny:)
Cena: 11,49/750 ml w Biedronce



 Oliwa produkowana jest dla biedronki przez http://www.coricelli.com/ czyli producenta wieeeele droższych oliw dostępnych w marketach.

piątek, 9 marca 2012

Jak zrobić sushi w domu?

Robienie sushi w domu nie musi być ani trudne ani drogie. Co prawda za pierwszym musimy trochę wydać, ale później dokupujemy tylko to, czego brakuje.

No to po kolei wszystkie składniki:
1. Ryż - musi być specjalny do sushi, ziarenka są bardziej pękate od zwykłego i podobno bardziej się klei. Cena to ok. 10 zł za 500g, ale ja znalazłam z Podravki za 4,99 zł (Real), różnicy pomiędzy nimi nie zauważyłam, no poza ceną oczywiście.
2. Ocet ryżowy - sprawia, że ryż jeszcze bardziej się klei. Na pół kilo ryżu dodaje się 5 łyżek, więc opakowanie wystarcza na długo. Buteleczka 250 ml kosztuje ok. 8 zł.
3. Nori - czyli wodorosty. Prostokątne arkusze zielonego "papieru", w które zawijamy ryż. W opakowaniach jest ich zwykle 10 i kosztują koło 10 zł.
4. Sos sojowy - maczamy w nim gotowe sushi, smak jest dzięki niemu bardziej wyrazisty. Mała butelka 5 zł, a litrowe widziałam po 12.
5. Imbir marynowany - można powiedzieć, że to surówka do sushi:) Smak nie każdemu odpowiada i nie jest to produkt niezbędny, ale warto spróbować. Słoiczek to ok. 6 zł, ale starczyłoby go spokojnie dla kilku osób.
6. Dodatki do sushi: tutaj mamy pole do popisu bo praktycznie możemy tam wsadzić wszystko. Ja akurat użyłam sezamu, papryki, paluszków surimi i ogórka, ale mile widziany jest też wędzony łosoś czy awokado. Prawdziwe sushi zawierają świeże ryby, ale dla zwykłego człowieka są raczej nieosiągalne.
1. Na początku "prażymy sezam" - kapkę oliwy na patelnie na małym ogniu i wsypujemy ziarenka. Dość szybko się rumienią, więc odchodzenie do kuchenki nie wskazane. Jak temperatura robi się za gorąca to strzelają podobnie jak kukurydza więc hełm wskazany ;) Jak już będą rumiane to zestawiamy i przesypujemy do miseczki. Ta ilość na zdjęciu jest zdecydowanie za duża. Wystarczy 1/5 z tego.


2. Gotowanie ryżu - japońscy kucharze podobno uczą się tego kilka lat. O dziwo mnie udało się prawie od razu (pomijając perypetie, które nie omijają mnie przy gotowaniu normalnego). Ryż trzeba przepłukać conajmniej 7 razy, woda po ostatnim płukaniu musi być przejrzysta. Mi się nie chciało liczyć więc płukałam pod bieżącą wodą:) Ilość ryżu musi się zgadzać z ilością wody w garnku czyli: jedna szklanka ryżu = jedna szklanka wody itd. Wodę solimy wg uznania i wstawiamy na średni gaz na 20 minut pod przykryciem. Szamani zalecają, żeby nie zaglądać do środka.

3. Krojenie dodatków: wszystko co chcemy dodać kroimy w paski. Jak najprostrze paski bo będą one stanowić oś naszego sushi.

4. Po 20 minutach od wstawienia ryżu sprawdzamy czy nie jest za twardy. Jeśli tak, to wstawiamy jeszcze na 5 minut, a jeśli jest dobry to odcedzamy (mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby jakaś woda dotrwała do tego momentu) dodajemy 5 łyżek octu ryżowego, mieszamy i zostawiamy do ostygnięcia. Ryż MUSI być zimny. Uwierzcie, strasznie zwija się maki poparzonymi palcami:P Ryż po ostygnięciu jest tak kleisty, że nie spada z łyżki.

5. W międzyczasie możemy poprzecinać arkusze nori (możemy też nie przecinać, ale kawałki wyjdą duże i na raz do buzi nie wejdą;p). Tniemy na pół prostopadle do rowków, które są na płatkach.

6. Przygotowany liść kładziemy szorstką stroną do spodu. Nie da się tych stron nie rozróżnić. Przygotujmy sobie też miseczkę z zimną wodą do maczania palców - konieczność przy tym lepkim ryżu.

7. Bierzemy kulkę zimnego ryżu i rozprowadzamy tak jak na zdjęciu zostawiając u góry 2-3 cm. Warstwa ryżu powinna mieć ok. 1 cm. Na środku ryżu robimy palcem rowek i posypujemy sezamem. Powinno się jeszcze w ten rowek dać wasabi - japoński chrzan, ale ja nie daje bo jest dla mnie za ostry. Nie lubię płakać przy jedzeniu.  

8. Układamy dodatki w tym dołku, dla przykładu paprykę i surimi.

9. I teraz najtrudniejsze, czyli zawinięcie. Przesuwamy całość na sam brzeg maty bambusowej (w Rossmanie 3.99) i zawijamy wraz z matą tak, żeby ta powierzchnia bez ryżu została wolna. Dociskamy lekko. Następnie smarujemy ten osierocony kawałek wodą i przyklejamy do rulonika, który powstał. Żeby się lepiej skleiło rolujemy całość w matcie bambusowej.

10. W efekcie otrzymujemy takie ruloniki:) Nie muszą wyglądać idealnie, końcówki można poobkrawać i zjeść:P:P:P

11. Ruloniki wstawiamy do lodówki na pół godzinki, a następnie kroimi na ok. 2 cm kawałki. Wychodzą takie jak moje lub ładniejsze;)

Z pół kilo ryżu i dodatków widocznych na zdjęciu wyszło mi 3 razy tyle co powyżej. 4 osoby spokojnie się tym najedzą:):):)

Jogurt biszkoptowy Serduszko od Zott


 Jogurt biszkoptowy Serduszko od Zott

Składniki: mleko, syrop glukozowo-fruktozowy, cukier, skrobia modyfikowana, 0,2% biszkopt (jaja, mąka przenna, cukier, skrobia z przenicy, żelatyna wieprzowa, syrop karmelowy, aromat, żywe kultury bakterii.
Wartość odżywcza w 100g: 96 kcal, 2,9g białka, 18,6g węglowodanów, tłusz 1,1g.
Cena: 0,59 zł/125g (Real)
Moja opinia: Szczerze mówiąc najlepszy jogurt jaki jadłam:) Smak biszkoptu dobrze wyczuwalny (pewnie aromat bo biszkoptu w składzie śladowe ilości), konsystencja kremowa, nie wytrącają się żadne glutki. Do jedzenia z musli raczej się nie nada bo za słodki, ale jako mała przekąska jest ok. Zjadłam już chyba z 20 kubeczków :) Dostępny tylko w małych opakowaniach, na palecie z orzechowymi i waniliowymi.


niedziela, 4 marca 2012

Bonitki herbatniki z cukrem, Biedronka

Bonitki herbatniki z cukrem

Pyszne ciastka zarówno do kawy jak i do herbaty. Maczane przypominają mi dzieciństwo:) Produkowane są przez Delic-Pol. Jedyne moje zastrzeżenie to lekko chemiczny zapach, ale smak mają jak najbardziej ok. Duuużo cukru na wierzchu^^ Jako "ciastka dla gości" w razie niezapowiedzianej wizyty niezastąpione. Nie trzeba nawet żadnych talerzyków bo opakowanie jest takie, że tylko wystarczy zdjąć folie i można serwować na stół  Ciastka są dość duże i jedno w zupełności wystarcza na zaspokojenie głodu słodyczowego. 

Cena: 2.99zł
Waga: 400g
Kalorie: 67/ciastko