poniedziałek, 2 września 2013

E-tesco w Szczecinie

Kilka miesięcy temu przeczytałam o e-tesco na http://prowadzimydom.blogspot.com/ i pierwsze co zrobiłam, to sprawdziłam czy działa to w Szczecinie. Niestety nie działało. Potem widziałam, jak przez moje osiedle (co oni tu robili to pojęcia zielonego nie mam) przejechały trzy nowiutkie samochodo-chłodziarki e-tesco. Czekałam na jakąkolwiek informację, aż w końcu się doczytałam na Szczecinblog, że już działa!

Trochę mi zajęło zanim zrobiłam zakupy... Ale w końcu to ogarnęłam :) Filozofii wielkiej w tym nie ma, e-tesco działa jak każdy sklep internetowy: klik i do koszyka. W przypadku produktów na wagę wpisujemy dokładną ilość, a dla ułatwienia podane są średnie wagi poszczególnych produktów - na pewno przy wędlinach i kurczaku, przy warzywach brak. 


Spodobała mi się też zakładka "Promocje", przeglądanie gazetki nabrało nowego wymiaru:D W wyszukiwarce produktów możemy też posegregować produkty według ceny - bingo. Oprócz ceny jednostkowej są przeliczenia na kilogramy. 

W podsumowaniu koszyka podana jest cena orientacyjna. Czyli zabezpieczają się przed zmianą cen gazetkowych, różnicami wagowymi i... jeśli nie ma produktu, który zamówiliśmy, to wkładają podobny o podobnej cenie. 

Tyle teorii, a jak to wygląda w praktyce?

Zrobiłam zakupy, wybrałam termin dostawy (mamy przedziały dwugodzinne od 8 do 20) i... poszłam spać:D Wybrałam dostawę pomiędzy 10 a 12, a swoje zakupy dostałam o 11.45 (wczoraj dość późno rezerwowałam, więc się nie dziwiłam). Bardzo miły pan przyjechał z wózeczkiem, na nim skrzyneczki z zakupami. Zamieniono tylko jeden produkt, ale dostawca powiedział, że nie ma żadnego problemu z wycofaniem go z paragonu. Wszystkie zakupy były popakowane w jednorazówki, z każdego działu osobno. Wyglądało to tak:


Rejestrując się w serwisie można wpisać numer clubcard, żeby naliczać sobie punkty. Dostawa teraz kosztuje 0,98 zł, ale to pewnie promocyjna cena na początek. W innych miastach dochodzi do 10 zł - co przy genialności usługi jestem jeszcze w stanie przeżyć. 

Naprawdę polecam!

P.S. Rzodkiewka, ogórki i ziemniaki w stanie idealnym :) A.. i znaczki Angry Birds też dodają:)

5 komentarzy:

  1. Ja nie wiem czy byłabym w stanie zaufać takiej akcji. A może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam obawy, ale jak się okazało bezpodstawne;)

      Usuń
  2. Emila! no pięknie! :) a u mnie ceny ostatnio skoczyły w góre za transport o jakies 50 gr i wynosza teraz od 2,5 do 6. ale wiesz idzie jesien a potem zima. a pana nawet w pizamie mozna przyjac ;) ciesze sie ze proba wyszła pozytywnie

    devinette, ja namawiam! wygodne to jest naprawde! zamów na próbe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie ta jesień/zima skutecznie przekonuje, nawet jakby to miało być 10 zł za dostawę :) Masz jakieś tescowe hity? Bo ja sklepu zupełnie nie znam;/

      Usuń
  3. Myślę, że to świetna opcja dla starszych ludzi, no i nie ukrywajmy dla nas bo komu chce się robić zakupy jak za oknem śnieg, błoto i zimny wiatr ;p

    OdpowiedzUsuń