wtorek, 12 listopada 2013

Drobnostki cieszące Kurę Domową ;)

Wczoraj miałam już skompletowane zamówienie na e-tesco, ale na chybił trafił - bez listy. Cena koszyka mnie troszkę negatywnie zaskoczyła, więc postanowiłam, że Tesco sobie daruję, a dziś na spokojnie zrobię jadłospis i listę. Na zakupy wybrałam się do zagłębia Biedronka-Lidl, ale oczywiście oprócz codziennej spożywki coś tam jeszcze do koszyka wpadło. 

W Lidlu od początku listopada czuć już święta, co mnie wcale pozytywnie nie nastraja. Nie lubię przedświątecznego szumu i kupowania wszystkiego, co nam się trafi pod rękę. Skłamałabym jednak, że i mi się oczka nie świecą jak widzę wszelkiego rodzaju ozdóbki do ciasteczek, świąteczne foremki, posypki i te sprawy. Dzisiaj skusiłam się jednak na przyprawy:

  • wanilia w lasce - dwie sztuki zapakowane w urocze fiolki kosztowały 4,44 zł
  • anyż - 15 gwiazdek za 3,33 zł - idealny do zimowych herbat, a może nawet skuszę się na jakąś naleweczkę z jego udziałem

W Biedronce świąt troszkę mniej, ale czekoladowe mikołaje spokojnie możemy już kupić. Ja tam skusiłam się jednak zupełnie na co innego:

  • masło klarowane 98% tłuszczu - 500g tylko 11,99 zł! Najniższa cena jakąkolwiek widziałam. Samo masło jak dla mnie jest idealne do smażenia - nic się nie dymi i nie spala;) 
  • płyn ułatwiający prasowanie Eden - już od dosyć dawna "marzył" mi się tego typu produkt. Jak działa nie mam jeszcze pojęcia, ale Tż stwierdził, że na pewno z butelki wylatuje dżin i sam prasuje - nie miałabym nic przeciwko:D Jedyne co mogę stwierdzić, to ładny zapach ;)


A jak tam Wasze "przedświąteczne" zakupy? Cieszycie się, czy narzekacie na kolejki w sklepach?

4 komentarze:

  1. Ja lubię zamieszanie przedświąteczne jednak unikam sklepów tuż przed świętami z powodu tłumów ludzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tłumy autentycznie przerażają :) Do końca listopada mam zamiar skompletować listę zakupów (jedzenie, ozdoby, prezenty), na początku grudnia kupić stacjonarnie, albo przez internet;)

      Usuń
  2. Równiez zastanawiałam się nad laskami wanilii dla mamy, ale jednak nie kupilam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mamie zawiozłam jedną laskę i zrobiła szklankę cukru waniliowego:D

      Usuń