czwartek, 7 listopada 2013

Najlepszy płyn do mycia naczyń - Fairy Platinum

Uff, poszukiwania ideału dobiegły końca. Jeśli chodzi o sprzątanie, to jestem zwolenniczką ostrej chemii. Uwielbiam wersje skoncentrowane i nie zachowuje się jak statystyczna Polka: dam więcej, to będzie lepiej. Wręcz przeciwnie - albo ściśle stosuję się do zaleceń producenta albo nawet daję troszkę mniej.

Już od samego początku, kiedy Fairy pojawił się na rynku, uważałam, że jest to jeden z lepszych płynów. A że to były czasy domowych eksperymentów, nie zawsze pełnego portfela, to różne inne płyny też mi się zdarzały. Jednym z nich był biedronkowy Tymek (RECENZJA), który okazał się totalną porażką. Był też klasyczny Ludwik oraz Pur.

Jak zobaczyłam w sklepie nową wersję Fairy, od razu wpadł do koszyka. Cierpliwie poczekał na swoją kolej i... zagrzał sobie u mnie miejsce.



Butelka 720 ml! wystarczyła mi na równo cztery miesiące codziennego zmywania. Zaznaczam, że nie posiadamy zmywarki, jest nas teoretycznie dwójka, ale naczyń brudzimy co najmniej za trójkę ;)

Wersja Platinum od normalnej różni się procentowością środków powierzchniowo czynnych - normalna wersja ma >15%, a Platinum aż >30% - ma chłopak moc!

Obie wersje kosztują tyle samo, w promocji ok. 5 zł (aktualnie jest w Realu), teraz kupiłam zwykła, żeby porównać na jaki czas nam starczy.

Niestety słyszałam też, że niektórych Fairy uczula, ale widziałam wersję Sensitive, więc może wrażliwcy niech na nią zwrócą uwagę.

Podsumowując: Fairy Platinum to najlepszy płyn do mycia naczyń na rynku ;) A Wy co o nim sądzicie?

Teoretycznie znalazłam już dla siebie najlepszy płyn pod słońcem, ale ostatnio naczytałam się o cudach do sprzątania (m.in. płyn do naczyń), które można zamówić na  http://www.beneva.pl. A że kobieta zmienną jest, to chyba się skuszę :D

7 komentarzy:

  1. Sama, póki co!, jestem wierna biedronkowemu "Kraftowi" i chyba czas go zmienić, bo wydajność "Fairy" naprawdę zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam. Testowałam wiele płynów i balsamów na mycia naczyń, ale to Fairy jest tym strzałem w dziesiątkę. Bardzo wydajny płyn. Naprawdę polecam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio ciągle używałam Fairy, ale skończył mi się i kupiłam Pur. Totalna porażka! Fairy starczył mi na dwa miesiące a Pur 'a już po tygodniu zużyłam połowę :/ Także polecam Fairy!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie używam zwykłych płynów do naczyń bo to sama woda. Od lat kupuję płyn do naczyń Luwik od producenta http://www.inco.pl/. Ten płyn jest wydajny, dobrze się pieni, starcza mi na długo. To jest najlepszy sposób na oszczędne, ręczne zmywanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja mieszkam w UK I zawsze kupuje Fairy czerwony lub zielony albo persil pomaranczowy nigdy nie kupilam fairy platinum musze kiedys wyprobowac. Jednak Fairy I Persil sa dobre poniewaz sa geste I wydajne I ladnie pachna.

    OdpowiedzUsuń