środa, 6 listopada 2013

Zakupowe szaleństwo - Rossman, Biedronka i Pepco

Pogoda za oknem wcale nie zachęca do wychodzenia z domu bez potrzeby. W domku jest przecież tak przyjemnie i cieplutko, można zapalić sobie świeczki i zaszyć się z książką pod kocykiem. A w łazience otulać się jesienno-zimowymi zapachami fundując sobie domowe SPA. Kuchnia też nie pozostaje w tyle - czas na rozgrzewające, sycące potrawy. 

Wszystko ładnie, fajnie, tylko do tych powyższych przyjemności trzeba jakoś pozyskać materiały, nie wszystkie same do domu przyjdą (o jak ja kocham zakupy e-tesco). Z rzeczami, które mają mnie rozpieszczać jest tak, że ja je muszę najpierw kilka razy dotknąć, ewentualnie powąchać, żeby poczuć w bebechach, że to właśnie ta konkretna rzecz mnie uszczęśliwi.

Wczoraj wybrałam się do siedziby zła wielkiego tj. Rossmana. 


  • Eveline korektor 8w1 kolor Nude - kupiłam go za całe 5,49 zł ;) Wydaje się być całkiem ok, ma fajne krycie, ale grzecznie musi poczekać na swoją kolej.
  • Gliss kur dwufazowa odżywka do włosów - tak, zachowałam się jak typowa baba, zobaczyłam, że jest przecena z 19,99 na 3,99 więc wzięłam. W domu zobaczyłam, że skład tragiczny, opinie w internecie też niezbyt przychylne. Miejmy nadzieję, że u mnie się sprawdzi ;)
  • Perfecta, cukrowy wosk do depilacji twarzy - 9.99 zł. Nie mam pojęcia co mnie podkusiło... problem wąsika raczej mnie nie dotyczy, ale kilka meszkowatych włosków jest, a raczej było. Plastry oprócz tych kilku mizernych włosków zerwały mi też naskórek i mam prostokątnego strupka pod nosem. Produktu nie skreślam, bo to pewnie wina mojego niedoświadczenia. 
  • Facelle - żel do higieny intymnej - 3,49 zł. Tyle się o nim naczytałam, że może zastąpić i szampon i żel do mycia twarzy i w ogóle och ach ech. Niestety, zapach do dyskwalifikuje, dla mnie on śmierdzi wc w pociągu ;) Zużyję pewnie zgodnie z przeznaczeniem...
Rossman był wczoraj, a dzisiaj napadłam na Biedronkę i Pepco. W owadzie jest do dziś promocja na żele pod prysznic, płyny do kąpieli, sole i mydła - 25%. No jak mogłam nie skorzystać?:)




  • podgrzewacze La Rissa czekolada-wiśnia, 4.49 za 18 sztuk. Zapach cudowny, właśnie się palą i czuć je dość wyraźnie. Biedronka na jesień oprócz tej wersji wprowadziła też śliwkowe
  • Bebeauty SPA żel Brazylia z ekstraktem z Guarany. Cudowny zapach, miłość od pierwszego powąchania. Owocowy, słodki, podejrzewam że w środku zimy będzie ogrzewał wspomnieniami wakacji. Normalnie kosztuje 4.99, teraz ok. 3.5
  • BeBeauty SPA ujędrniająca sól do kąpieli Kwiat Lotosu - będzie w sam raz do moczenia stópek w czasie mrozów ;) 
  • BeBeauty Creme ogórkowy. Biedronkowa wersja mydła Dove, zawiera 33% kremu nawilżającego - kupiłam na zapas, nie mam pojęcia kiedy zużyje. Kosztowało ok. 1.3 zł
  • Linda, zapas mydła w płynie jeden litr za ok. 3.8 zł - opinie ma dość dobre, ale też będzie musiało poczekać na swoją kolej:)
  • Pilniczki z Pepco 2.99 za 18 sztuk! Nie będzie mi już szkoda wyrzucać po dwukrotnym użyciu ;)
  • Ręcznik kuchenny 5.99 ze słodką aplikacją. Jakiś czas temu kupiłam ręcznik do kuchni z mikrofibry, ale niestety niechętnie wpija wodę, mam nadzieję, że ten będzie lepiej spełniał swoje zadanie:)
Uff, to już wszystko:) Potrzeba pierdółkowatych zakupów zaspokojona na jakiś miesiąc :)

P.S. Od jutra w Biedronce konserwy mięsne -25%. 

6 komentarzy:

  1. Ciekawe nowości, znam kilka zwłaszcza te z Biedronki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mydło "Linda" jest naprawdę w porządku, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, chcialabym w koncu dorwac te podgrzewacze.... Ciekawy blog, widzę, że też lubisz Biedronkę:D myślę, że znajdę tu wiele razy przydatne informacje :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tych podgrzewaczy już niestety nigdzie nie widzę:( Dziękuję za miłe słowa ;) Możesz się rozgościć:)

      Usuń