Mrożenie pościeli

Mrozy w tym roku omijam - w sumie to wychodziłam tylko z kotem do weterynarza ;) Nie dlatego, że nie lubię, ale w domu taaaak ciepło :) Z mrozów postanowiłam jednak skorzystać i odświeżyć pościel - podobno wymrożenie jest lepsze niż gotowanie. 


Sąsiedzi chyba wpadli na taki sam pomysł, bo balkony były obwieszone kołdrami ;) 

Share this:

CONVERSATION

10 komentarze:

  1. A jak się śpi pod taką kołdrą! Pamiętaj tylko,że trzeba ją wytrzepać porządnie ze dwa razy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście uczucie nie do opisania ;) No co jakiś czas ją trzepałam i odwracałam na drugą stronę:)

      Usuń
  2. Ja chętnie bym tak zrobiła ale póki co nie mamy balkonu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja baaaardzo rzadko korzystam z balkonu, w sumie jest jeszcze nie wykończony i jakoś nie mogę się zabrać do zrobienia projektu...

      Usuń
  3. Ja tez swoją wystawiła, ale chyba na zbyt krótko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No moja ładnych parę godzin wisiała, dzisiaj zostawiam drugą na noc:)

      Usuń
  4. U mnie ciągle na plusie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to bym się nie zamieniła, bo bądź co bądź mrozik lubię ;)

      Usuń
  5. Ja miałam taki plan kilka dni temu, ale nie chciało mi się rano przed pracą wyłazić na balkon z pościelami :)

    OdpowiedzUsuń