sobota, 11 stycznia 2014

Tydzień w zdjęciach #2

Nie mam pojęcia gdzie uciekają mi te wszystkie dni :) Ten tydzień zdecydowanie uważam za udany, m.in. po dość długiej przerwie udało mi się coś wygrać. Tak, tak konkursomaniaczką też jestem ;) Oprócz tego w końcu spotkałam się z kumpelami z liceum i... jak ja je uwielbiam! O wyprzedaży w Biedronce też nie sposób nie wspomnieć:D 


1. Mamy kuchenkę gazową starego typu, więc jak na szlachtę przystało zapalaliśmy palniki zapałkami. Któregoś dnia wzięły i się skończyły... trzeba więc było trzymać ogień z ostatniej zapałki ;) W ruch poszły świeczki i było całkiem romantycznie :D

2. Rybka w warzywach - czy ja już kiedyś mówiłam, że P. z lenistwa wymyśla genialne potrawy? ;)

3. Spacer na Cmentarz Centralny i robienie zdjęć wiewiórkom. To jedyne, które wyszło, bo skubane szybkie są ;) W ogóle nie ma jak się zgubić na cmentarzu i trafić do miejsca o nazwie "dezynfekcja karawanów" :D

4. Jesteśmy zdolni i sami zrobiliśmy żyrandol! Uwaga, uwaga! To nasz pierwszy żyrandol w mieszkaniu ;) Pikny jest!

5. Pizza, dzięki której schudłam. Jak zamawiałam zapomniałam powiedzieć, że płatność kartą... I biegłam do bankomatu - zwykle taka wyprawa zabiera mi jakieś 25 minut, wtedy tylko 12 :D Dostawca dostał niezły napiwek, pizza była pyszna, więc wszyscy są zadowoleni ;)

6. Uczymy się... Nie, nie, Ty mnie musieć głaskać!!! Dzień jak co dzień u każdego służącego kota ;)

7. Dzisiejszy urodzinowy tort pewnego trzynastolatka. Doooobry! I czy tylko ja lubię tą cholernie słodką masę cukrową?

Uff, koniec. A Wam jak minął tydzień?

4 komentarze:

  1. Torcik wygląda pysznie. Nie ma co fajny tydzien

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam, jaki torcik!

    Mi dni mijają powoli, bo czekam na powrót męża :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiewiorka - ja tez ja ostatnio spotkalam :-)

    OdpowiedzUsuń