piątek, 7 lutego 2014

Buty z SH i kiermasz książek

Tak, wiem, miałam oszczędzać, a tu znowu zakupy. Ale już się tłumaczę: wizyta w SH była zaplanowana, kolejne przetarte spodnie wręcz mnie do niej zmusiły, a książki kupiłam z zaplanowanego na ten miesiąc "kieszonkowego". 

Lubię kupować ubrania w Second Hand, bo... przynajmniej wiem jak wyglądają po praniu. Ostatnio rzadko mi się to zdarza, ale jeszcze nigdy nie wróciłam z pustymi rękoma. Naprawdę w większości lumpeksów idzie wyszukać coś w dobrym stanie i przede wszystkim wysokiej jakości. U mnie szperanie rozwinęło się do tego stopnia, że jak kiedyś postanowiłam kupić coś w sieciówce odzieżowej, to wyszłam z niczym, bo stosunek jakości do ceny, to jakiś kosmos był! 

Spodnie, koszulki, sweterki, bluzy - nie mam najmniejszych oporów przed kupowaniem ich używanych, ale przed butami długo się wzbraniałam... Ale dzisiaj znalazłam idealne, takie jakie chciałam i jeszcze mój rozmiar! Wyglądają tak, jakby ktoś je tylko przymierzył. Kosztowały zawrotną sumę - 13 zł!


A książki wpadły przy okazji wizyty w bibliotece. Co jakiś czas odbywa się tam kiermasz - wszystko za 1 zł. Wyszukałam dla siebie trzytomowe Kompendium terminów z zakresu rachunkowości (może coś mi się rozjaśni w tej łepetynie) i dwie książki Erica Meyera: CSS według Erica Meyera Sztuka Projektowania stron WWW i Kolejna Odsłona. Nie wiem, czy to nie jest jakieś ulepszone wydanie, ale za 1 zł żal było nie brać, tym bardziej, że na stronie wydawcy te książki razem kosztują ponad 100 zł. 


Rozgrzeszycie mnie z zakupów?:D

5 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy blog :)
    Może opiszesz "swój zwyczajny dzień"? Ciekawi mnie co robisz na co dzień. Nie przytłaczają Cię domowe obowiązki? Czujesz się spełniona?Skąd bierzesz pieniądze na swoje wydatki?Ostatnio sytuacja zmusiła mnie, że muszę zostać w domu, nie mam pracy. Źle się z tym czuję, nie mam kasy na swoje potrzeby. Lubię wypełniać domowe obowiązki, ale ciąży mi ta sytuacja przeokrutnie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, dzięki za podsunięcie tematu :) Może nawet dzisiaj coś naskrobię ;)

      Usuń
  2. a ja ciągle czekam na post o sterylizacji...
    w końcu mi kotka w ciążę zajdzie zanim się doczekam

    OdpowiedzUsuń