Zdjęciowo #1 - Dzień przewodnika

Wczoraj w Szczecinie obchodzono dzień przewodnika. Dla mnie ludzie wykonujący ten zawód to albo pasjonaci, albo miłośnicy dat. Niestety trafiliśmy za pierwszym razem na tego od dat, a żeby było jeszcze ciekawiej to zwiedzaliśmy z grupą najgderliwczych z gderliwych 60+. Mało tego, większość z nich uważała, że wie WSZYSTKO lepiej niż przewodnik... i WSZYSCY pstrykali zdjęcia WSZYSTKIEMU. No ale... warto było. 

Na zdjęciach nie ma sztandarowych zabytków Szczecina, bo niestety dzięki współuczestnikom odechciewało mi się robić zdjęcia ;)

1. Nasza nowa hala opery, większość na nią psioczy, ale mi się oczywiście podoba :) W ogóle lubię takie przeplatane style nowo-stare. Albo inaczej, bardzo nie lubię jak coś nowego próbuje udawać stare. Jak już będzie otwarta, to koniecznie muszę się tam wybrać - w operze byłam raz w życiu <wstyd>

2. Widok z Wałów Chrobrego - bardzo lubię widok tych portowych żurawi. W tle oczywiście Odra i budowana marina - tak, w Szczecinie ciągle coś budują ;)


3. Kopuła cerkwi. Kręci mnie wszystko co wschodnie, więc tu nie było inaczej. Do tego pop wyglądający jak rycerz, który mega ciekawie opowiadał. I ten zapach kadzideł, ach!


4. Wiosna!!!


5. Zdjęcie z Lisem o podwójnym znaczeniu ;) W Puszczy Bukowej istnieje bardzo fajne Centrum Edukacyjne (a będzie też kolejne!) z podziemiami. Niestety teraz gacki śpią, więc nie można było zejść:(


6. Panorama Szczecina. Tym razem trafił nam się super przewodnik, który oprowadził nas po części Puszczy Bukowej i nagle te kupki cegieł (gdzie się chodziło na wagary, randki itp.) nabrały znaczenia. 




7. Jeszcze tylko mały spacerek wokół Jeziora Szmaragdowego...



I do domu wróciłam mega zmęczona...

A jak w Waszych miastach, działo się coś? Chodzicie na takie imprezy miejskie?

Share this:

CONVERSATION

6 komentarze:

  1. Ja nawet nie wiem czy w Krakowie była taka akcja. Na pewno warto iśc na spacer z przewodnikiem, wiele ciekawostek można sie dowiedzieć o danym mieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że w Krakowie może być nawet więcej takich akcji :)

      Usuń
  2. błagam nie mów ze ci sie ta opera podoba.....tego co sie zgodziła na taka lokalizację wsadziłabym do wiezienia....budynek nie jest brzydki tylko kompletnie w tym miejscu nie pasuje.wyglada jakby sie tu znalazł przez duza pomyłke no z innej bajki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, podoba mi się :) Lubię takie połączenia po prostu :) I to dziwne coś na Alei Kwiatowej też mi się podoba (ale sama aleja nie :P)

      Usuń
  3. U mnie będzie Rosenmontag, mam zamiar się wybrać, ale zobaczymy czy mi się uda :-)

    OdpowiedzUsuń