czwartek, 27 marca 2014

Monopoly Deal - rozrywka na szybko ;)

Każdy zna chyba grę Monopoly, albo chociaż Bankruta. To po prostu klasyka planszówek. Powstało mnóstwo różnych wersji, m.in. karciane Monopoly Deal. Szczerze mówiąc nie byłam do niej entuzjastycznie nastawiona, bo uważam że pierwowzory są najlepsze. No i się myliłam ;)


Po pierwsze w karcianej wersji odpada nam zabawa
z rozstawianiem planszy i wybieraniem bankiera. Nie tracimy czasu na wymianę drobniaków na 5.000 itp. operacje. Gra składa się tylko z kilkudziesięciu kart, do tego potrzebujemy kawałka stołu/podłogi i chętnych do gry. Można grać w dwie osoby, ale w trójkę jest większa zabawa ;)


Tak jak w klasycznej wersji mamy do czynienia z ulicami, pieniędzmi i kartami akcji np. czynszem czy urodzinami. Są też oczywiście pieniądze. Pieniędzmi jest właściwie wszystko, ale od nas zależy czy uznamy kartę jako ulicę czy włożymy ją do banku. 

Zasady są dość proste: każdy gracz na początku dostaje 5 kart (potem sobie dobiera) i w każdej kolejce może wykonać trzy ruchy (uliczka, pieniążek i akcja). I w tej prostocie jest metoda! Bo kombinacji jest tak wiele, że... nigdy nie zabraknie emocji przy stole:D


Chyba najbardziej w tej wersji podoba mi się nieprzewidywalność. Bo o ile w klasycznej wersji po zebraniu odpowiedniej ilości gotówki nic nam straszne nie było, tak tutaj nawet najbogatszy może stracić ulice. A gra polega na skompletowaniu trzech pełnych działek. Można tego dokonać nawet z pustym portfelem :D Głównie za sprawą dwóch kart:


Jak łatwo się można domyślić - uwielbiam je! ;)

Kolejną przewagą nad klasykiem jest szybkość. Rozgrywka zwykle trwa ok. 10 minut, w przeciągu których można się pokłócić, zagrozić brakiem obiadu i... gramy jeszcze raz? Cholernie wciąga :) 
Do tego wszystkiego jest tania (na all kosztuje kilkanaście złotych, w Realu na promocji kupiłam za 10) i można ją wszędzie ze sobą zabrać. To chyba aktualnie moja ulubiona planszówka ;)

A Wy lubicie planszówki? Polecacie jakąś? Bo chyba mam smaczka na kolejne ;)


11 komentarzy:

  1. mam pełna wersje monopolu i jest to świetne rozwiązanie na długie wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my się tak zbieraliśmy z zakupem, że kupiliśmy wersję karcianą ;)

      Usuń
  2. Lubię planszówki, a gry karciane po prostu uwielbiam :) Mam ochotę zakupić tą wersję Monopoly :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja to jetem dziecko karciarzy - u rodziców wieczór bez kart to dzień stracony:D

      Usuń
  3. Chyba też zakupię, za taką cenę to aż żal nie kupić! Ja, że lubuję się w dawnych czasach to strasznie lubię Kolejkę, którą gorąco polecam :) Ogólnie mam sporo planszówek i baaardzo lubię w nie grać ze znajomymi (odkąd gramy życie towarzyskie kwitnie) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jakoś kolejka nie przypadła do gustu, nie pamiętam tamtych czasów i chyba jej po prostu "nie czuję":D

      Usuń
  4. My planszówek Mamy mnóstwo, bo to jeden ze sposobów spędzenia czasu z rodziną, który jesienią towarzyszył mi od dziecińswa :) . Z klasyków najlepsze są Scrabble, Eurobussines, Biznes po polsku (producent: Alexander), Talisman magia i miecz + dodatki (droga przyjemność, ale w grę można grać godzinami i nikt się jeszcze nie nudził), Rummikub, Ryzyko, karty do gry typu memory, Zgadnij kto to (w wersji sprzed 10 lat, późniejsze są gorsze), z bardzo starych Ramzes i Grzybobranie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To musi być bardzo wciągające. Ja uwielbiam tradycyjny Monopol a ta wersja musi być extra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu do klasycznego dzieje się zdecydowanie więcej i szybciej:D U nas to są bardzo emocjonujące rozgrywki:D

      Usuń
  6. Lubię planszówki, ale aktualnie niestety nie mam z kim grać ;) a szkoda....a mam jeszcze Bankruta, kusi mnie Kolejka.....mam trochę jeszcze swoich gier....

    OdpowiedzUsuń