Mr Magic ściereczki z płynem z Biedronki

Sobota to podobno święto sprzątania, ale tak jakoś się złożyło, że go dzisiaj nie obchodzę. Powód jest jak najbardziej przyziemny: za cholerkę mi się dzisiaj nic nie chce ;) W ramach pokuty będzie post o pomocnikach w sprzątaniu - mokre chusteczki do sprzątania Mr Magic.


W moim kurniku posaiadam aktualnie dwie wersje: do mebli i do łazienki. Na początku chciałam napisać, że nie są to rzeczy niezbędne, ale jednak miło się ich używa.

Mr Magic zadbane meble:

  • skutecznie usuwają zabrudzenia
  • antystatyczne
  • pozostawiają połysk
Tych używam najdłużej i najregularniej. Nie są ani za mokre ani za suche, no chyba że zostawi się nie zaklejone opakowanie, ale wtedy wystarczy wlać tam najzwyklejszej kranówy i znowu są w formie. Oczywiście nie nadają się do surowego drewna, ale z resztą możemy kombinować :) Większość naszych mebli ma kolor wenge, więc są dość ciemne i niestety ale chusteczki pozostawiają trochę smug. Zwykle więc przecieram nimi na mokro, a potem wycieram do sucha ściereczką z mikrofibry. Z częstotliwością raz na dwa tygodnie, ale ciii ;)

Mr Magic czysta łazienka:
  • skuteczne oczyszczanie
  • świeży morski zapach
Te z kolei są bardzo mokre, a jak się nimi przeciera to nawet się trochę pienią (opinia P., który właśnie ich używa:D). No właśnie, przeznaczone są do łazienki, z której sprzątaniem miewam problemy. No po prostu nie lubię i już (a swoją łazienkę jako pomieszczenie uwielbiam:D). Dzięki temu że te chusteczki tak fajnie świeżo pachną to czasem uda mi się powycierać umywalkę i krany z przyjemnością ;) Półkę z kosmetykami i pralkę też mi się miło przeciera, więc mają ogromny wkład w to, jak wygląda nasza łazienka. Używam ich też do kuchni do przecierania blatu i zlewozmywaka - dają radę ze wszystkim. 

Zdaję sobie sprawę, że to dodatkowa chemia w domu, dodatkowe koszty i większa ilość śmieci. Ale skoro ułatwiają życie, to czemu nie? ;)

Dostępne oczywiście w Biedronce za 5,99 zł za 80 sztuk.

Przeszukując niedawno Internet znowu natknęłam się na beneva.pl, czyli sklep z chemią profesjonalną. Kusi mnie...:D

Share this:

CONVERSATION

27 komentarze:

  1. O, te do łazienki chyba sobie przy najbliższej wizycie w Biedronie wezmę ;) Jakoś nigdy nie wpadły mi w oko, dzięki za wskazanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, polecam się na przyszłość:D

      Usuń
  2. Chyba też kiedyś przy okazji je kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są, na pewno się w domu przydadzą:)

      Usuń
  3. Uwielbiam te chusteczki :) Od dłuższego czasu używam obu wersji.
    Na szczęście u mnie nie zostawiają smug na meblach (ani na jasnych, ani na ciemnych). Łazienkowe są rewelacyjne, przecieram nimi dosłownie wszystko. Najbardziej lubię czyścić nimi chromowane dodatki (a tych mam w łazience sporo i zacieki doprowadzały mnie do szału). Po ich użyciu zbieram nadmiar wilgoci i tą piankę bawełnianą ściereczką (oczywiście też z Biedronki) i wszystko cudnie błyszczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiam nad tymi bawełnianymi, bo chodzi Ci o te na rolce, tak?

      Usuń
    2. Dokładnie o te mi chodzi :) Skusiłam się dzięki dziewczynom z forum biedronkowego i nie żałuję. Ściereczki są super i nadają się do wszystkiego, a najważniejsze, że są wielokrotnego użytku.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki tym chusteczkom moje dzieci nie mają problemu jakiego preparatu użyć i mogą po sobie samodzielnie posprzątać :) i o wiele chętniej wycierają np. blaty nimi niż ścierkami, dla nich to dodatkowa "zabawa" :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie działa chyba ten sam mechanizm zachowania co u Twoich dzieci:D:D:D

      Usuń
  6. Czy ściereczki do łazienki nadają się do przecierania płytek czy zostawiaja zacieni? Mam ciemne płytki więc nie wiem czy by się u mnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam, na moich ciemnobrązowych nie zostają żadne smugi :)

      Usuń
  7. Używałam obydwu i są dobre, ale te z Lidla są wyśmienite, na pewno lepsze niż z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem kupię w Lidlu, żeby się przekonać :)

      Usuń
  8. dokladnie tak jest !!!! Potwierdzam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. moim zdaniem z Biedrony sa lepsze !!!! ale mozna samemu ocenic kupujac jedne i drugie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jednemu pasuje to innemu tamto :)

      Usuń
  11. Moje faworytki do kuchni stara wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie kupię żadnego produktu Mr Magic , z prostego powodu. Z ostatniej reklamy owych środków wynika że do sprzątania są tylko kobiety. Szowinistyczna, głupia, stereotypowa wypocina. Tak więc jednego klienta mniej, no może więcej-mam sporo koleżanek:)

    OdpowiedzUsuń
  13. dziś o nich pisałam na swoim blogu ( http://blogowszystkimevi.bloog.pl/ ) - zapraszam w wolnej chwili ;)
    Dla mnie są idealne między 80 a 90 % :) Ułatwiają życie ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest nowa edycja tych ściereczek. Ale gówno zrobili, masakra. Jedna wielka pylica teraz jest!!! Ostrzegam: Nie kupować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam. Niestety, ale teraz wycieranie tymi ściereczkami, to dokładanie sobie roboty. Chusteczki gubią białe farfocle.

      Usuń
    2. Potwierdzam ,te obecne sa sztywniejsze i bardzo pylą.

      Usuń
  15. Chusteczki nawilżane do podłóg są świetne mają super zapach ,ale były by jeszcze lepsze gdyby miały tzw. zakładki umożliwiające założenie ich na płaskiego mopa takiego jakijest na opakowaniu z chusteczkami.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobre czasy tych chusteczek się skończyły. Producent "ulepszył" produkt, który teraz nie zbiera kurzu. Teraz coś się sypie z tych chustek jak śnieg (albo ten kurz, który rzekomo zbiera albo materiał, z którego zrobione są te chustki). Katastrofa!

    OdpowiedzUsuń
  17. Potwierdzam, niestety bardzo zła zmiana producenta. Materiał==papier i wymiary chusteczek do kurzu zmienione na niekorzyść. Już nie będę kupować.

    OdpowiedzUsuń