Znowu zakupy, nie bijcie! ;)

Poszłam do sklepu po przysłowiowe bułki, a skończyło się... no wiecie jak. Chwilę przed zakupami odwiedził mnie jeszcze kurier z zamówieniem od Kuchnie Świata, więc dzisiejszy dzień uważam za udany! :) Ooo jeszcze się tylko pochwalę, że dostaliśmy od P. mamy swojską wędzoną szynkę - w całym domu nią pachnie :D

Ok, na początek leci zamówienie:

1. Listki Nori Gold - a co tam, z green (najslabszych jakościowo) rzuciłam się na gold - zobaczymy czy faktycznie jest różnica w smaku.

2. Chipsy krabowe - uwielbiam! Swego czasu często chodziłam do chińskiej restauracji i ZAWSZE, ale to ZAWSZE musiałam je zjeść. Mam nadzieję, że wyjdą takie same jak tam :)

3. Ryż do sushi - ryż jak ryż, klei się:D

4. Imbir marynowany - imbir kocham pod każdą postacią (chociaż rzadko jadam, sama nie wiem czemu).

5. Czarny sezam - nie wiem czym się on różni od normalnego, ale ładniej wygląda  ;)

Za całe zamowienie razem z przesyłką zapłaciłam 65 zł, czyli troszkę więcej niż jakbym kupiła taką ilość nori w stacjonarnym sklepie. Jestem mega zadowolona :) I nieskromnie powiem, że to sushi mi nawet dobrze wychodzi. Doskonale się w mini-makach, bo w sumie te najbardziej lubię, ale mam teraz zamiar poeksperymentować :)

Zaszłam też do Rossmana, bo:

  • do każdego zakupu dostaje się kod upoważniający do zniżki na perfumy -40%
  • dziewczyny na forum pisały, że dużo nowych CDN (jutro zrobię szybki wpis o co z nimi chodzi)


6. Chusteczki wybielające - w kwestii prania to ciulowa ze mnie pani domu, nie mam zielonego pojęcia czemu wszystko mi szarzeje... a kombinuję jak mogę. Zobaczymy co mi pomogą te chusteczki :) 5,99 zł/20 sztuk.

7. Dezodorant Garnier Mineral UltraDry za 4,19 w CDN, no jak mogłam nie wziąć? ;)

8. Sonda do malowania paznokci Wibo Celebrity Nails - haha, też się możecie pośmiać, bo... ja... ja... ja nawet nie potrafię równo malować paznokci, a co dopiero szlaczki robić ;) Kosztowała 8,49 zł, a tu możecie sobie ją lepiej zobaczyć:


No i na konie zakupy z Biedronki:


9.,10.,11. Słomki, mieszadełka do drinków i rozkładane owocki - lubię takie badziewka, w tym sezonie mam zamiar poeksperymentować z drinkami (może bezalkoholowymi...) więc na pewno się nie zmarnują. 1,19 zł/szt.

12. Naklejki indeksujące - ciii, ciii... oj mam za mało, no! 1,49 zł.

13. Jajka Milka Loffel Ei - jak tylko przeczytałam, że są w Biedronce, to od razu sobie zażyczyłam na Dzień Kobiet ;) Zaraz idę je pałaszować, om nom nom! 9.99 zł.

Ja wiem, że publikując kolejne posty o zakupach tylko się pogrążam, ale... jestem tylko kobietą:D

Share this:

CONVERSATION

12 komentarze:

  1. O kurka, ale fajne te jajka od Milki. Aż dycha? Ile ich tam jest w tym opakowaniu? ;) Spróbowałbym! :) Wczoraj też zajrzałem do Biedronki i nakupiłem tego i owego, w sumie niemal za 50 złociszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są baaaardzo słodkie, dla mnie za bardzo:) Spróbować owszem, ale drugi raz bym nie kupiła:) W opakowaniu są cztery jajka po 34g, czyli razem 136g.

      Usuń
  2. Haha widzę, że nie tylko ja wpadłam w pułapkę naklejek z Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to już za chorobę zaczynam powoli uważać, tzn. wstydzę się oficjalnie powiedzieć, ile ich już mam:D

      Usuń
  3. Bardzo lubię jak dodajesz takie posty z zakupami, zawsze coś fajnego upolujesz.
    Daj znak jak spisują się te chusteczki.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie kupiłaś taki tani dezodorant, co oznacza CDN?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też lubię takie posty pisać, ale czasem się boję, że nimi zanudzam;) Jak tylko przetestuję chusteczki, to dam znać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj w CND równiez kupiłam dezodorant z Garniera ;) A Sushi uwielbiam i chyba wreszcie musze je zrobić w domu.

    OdpowiedzUsuń