Co Huszi kupiła #3 - cholerne -49% w Rossmanie

Długo walczyłam ze sobą i tą promocją, ale zwyciężyła ciekawość. I serio, naprawdę kończy mi się podkład ;) Dziś jest trzeci dzień promocji, ale w moim Rossmanie wszystkie szafy pełne - uwielbiam mój koniec świata w wielkim mieście Szczecin :D Co prawda z zakupów jestem średnio zadowolona, ale... mam już swoje pewniaki na następną promocję ;) 

Moje skromne dzisiejsze zakupy:


1. Manhattan Clearface natural mat make up - numerek 75 beige. Aktualnie jest w CND za 12,49 zł i miałam cichą nadzieję, że obejmie go -49%, ale jednak nie. I może właśnie z tego powodu jestem do niego dość sceptycznie nastawiona, kolor w drogerii też wydawał się być jaśniejszy, ehhh. Mam nadzieję, że to trudne początki wielkiej miłości, a kolor na lato będzie całkiem ok. 



2. Wibo, Róż z jedwabiem i wit. E nr 11(5,19 zł/6,5g). Właściwie to potrzebowałam bronzera, ale zdecydowałam się na jasnoceglasty róż (na zdjęciu przekłamany kolor, w rzeczywistości jest ciemniejszy) - opinie na KWC dość rozbieżne, zobaczymy, czy się u mnie sprawdzi :) Właśnie, polecicie mi może jakiś bronzer do modelowania twarzy dla osoby mało wprawionej? :> 


3. Rimmel, StayMatte puder 003 Peach Glow (13,25/14g) Klasyk, wszędzie polecany must have. Bardziej cenię sobie sypkie pudry (czaję się na bambusowy), ale skoro internety polecają, to trzeba wypróbować. Kolor dość jasny, może stonuje mi trochę ten podkład Manhattana. 



No i to by było tyle ;) 

A, jeszcze kupiłam P. antyperspirant w sztyfcie (CND 5,09zł/50ml) Fa, żeby mu smutno nie było ;)


A Wy poszalałyście? :)

Share this:

CONVERSATION

10 komentarze:

  1. Mam ten puder i róż też tylko w innym odcieniu. Ja go bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że mi też do gustu przypadnie:)

      Usuń
  2. Dostaję białej gorączki jak pomyślę o tym, że nie ma mnie w Polsce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przyjeżdżaj! :D U Was pewnie jeszcze lepsze promocje..:D

      Usuń
  3. Mam ten róż w innym odcieniu i bardzo go lubię :)

    Ja nie szaleję - w tym miesiącu zakończyłam już zakupy kosmetyczne i nie ma, że boli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to super :D Jutro się z nim pobawię ;)
      Podziwiam za wytrwałość.

      Usuń
  4. Korzystając z promocji kupiłam dwa pudry Miss Sporty: So Matte (czerwone opakowanie) - do domu, So Clear transparentny (błękitne opakowanie) - do poprawek makijażowych w pracy). Używałam ich dawno temu i byłam zadowolona, dlatego też postanowiłam spróbować nowszych wersji :)

    Kocham też bronzer tej firmy (Tan Up Your World Bronzing Powder) i nie zamienię na żaden inny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używałam tych pudrów w liceum!:) Daj znać jak się sprawują nowe wersje, to może też się kiedyś skuszę ;) A co do bronzera, to tak jak wszystko w szafach było, tak bronzery z Miss Sporty wymiecione...

      Usuń
  5. Oj zaszalałam... teraz mam spokój z kupowaniem podkładów i tego typu rzeczy na długi czas :P
    Też kupiłam puder Stay Matte :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biorąc pod uwagę fakt, że podkład starcza mi na prawie rok, to ja też mam spokój:D

      Usuń