poniedziałek, 7 kwietnia 2014

O tym, jak polubiłam mycie szyb - pianka Cler

Sklamałabym jeśli bym powiedziała, że lubię sprzątać. Po prostu to robię, bez głębszego zastanawiania się nad sensem. Co innego jest w przypadku mycia okien... Potrafiłam tą czynność odwlekać przez pół roku (!!!) ciągle marudząc, narzekając i "weźcie to ode mnie". Jako świeżutka pani domu można powiedzieć, że wkopałam się w ten obowiązek i bez mrugnięcia okiem przyjęłam słowa P. "wszystko mogę w domu zrobić, oprócz mycia okien". On się trzyma swojego zdania, a ja biedna się męczę..

W tym roku, jak tylko słonko zaczęło zaglądać to zacisnęłam zęby i wszystkie okna pomyłam. Ba! nawet firanki poprałam. A potem wyczytałam na biedronkowym wątku o pianie do mycia szyb Cler. Płynu do szyb tej marki szczerze nienawidzę, smugi robi nawet na małym szklanym stoliku - zdecydowanie nie polecam. No ale piana mnie zaciekawiła...


Do wyboru mamy różową - kwiatową i niebieską - cytrynową. Oczywiście jak tylko przyszłam z Biedronki, to wypróbowałam na stoliku i doznałam pierwszego zachwytu - jakieś wewnętrzne dziecko się we mnie odezwało ;) Super pachnie, a do tego bardzo fajna w użyciu, żadnych smug. Stolik wycieram codziennie, więc po kilku dniach mogę stwierdzić, że przestałam traktować to jako przykry obowiązek :D Zaczęłam nawet żałować, że wcześniej okna pomyłam... 

Można powiedzieć, że pianka działa cuda! :) W życiu bym siebie nie podejrzewała o chęci do mycia okien ;)


To taki jeden porządny psik na stoliku - wygląda jak słodka bita śmietana :D


A tu na witrynie doskonale widać, że piana rzeczywiście nie spływa ;) Po jakimś czasie zmniejsza swoją objętość, ale zostaje na tym samym miejscu. 

Dla mnie super i jeśli tak bardzo jak ja kiedyś nienawidzisz mycia okien, to polecam! :)

edit: Pianka kosztuje 4,99zł i radzę się spieszyć, bo była dosyć dawno w jakiejś ofercie specjalnej :)

6 komentarzy:

  1. To jeszcze napisz kochana ile to cudo kosztuje i czy można je dostać w każdej biedronce? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, zapomniałam o tym napisać:D Kosztuje 4,99 zł i to pozostałość po jakiejś gazetce, ale u mnie we wszystkich Biedronkach jeszcze są :)

      Usuń
  2. zainteresowałaś mnie tą pianką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A zastanawiałam się czy jest ona skuteczna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pianka z Lidla W5, też jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przeszkadza Ci zapach tej pianki? Bo ja użyłam raz i nigdy więcej!

      Usuń