piątek, 18 kwietnia 2014

Oszukane Mazurki Wielkanocne

Świąt zupełnie nie czuję. I jakoś nie szczególnie nie staram się ich poczuć, ot wyjazd do rodzinki ;) W sumie to się dopiero dzisiaj dopytywałam, co mogę przygotować - starszyzna oczywiście powiedziała, że nasza obecność wystarczy. Jakoś sobie nie wyobrażam przyjechać na gotowe, więc wpadłam na genialny pomysł zerwania z tradycyjną kuchnią i wymyślłam, że zrobię sushi. Rodzince się pomysł spodobał ;) 

Potem sobie ubzdurałam mazurka wielkanocnego. NIGDY nie jadłam, nikt z rodziny nie robił, więc nawet nie mam pojęcia jak smakuje. Poszperałam w necie i kurczę, zwykłe kruche ciasto z masą -jakoś nie zrobiło na mnie wrażenia. Za to cholernie ładnie wyglądało ;) 

Wpadłam więc na kolejny genialny pomysł i... stwierdziłam, że zrobię takie oszukane ;) Zamiast bawić się w pieczenie ciasta kupiłam wafle i przełożyłam je masą krówkową - wyszły oczywiście pieruńsko słodkie, no ale co tam. Bazę pod dekoracje miałam i... spełniłam się artystycznie :) 



A jutro się będę spełniać artstycznie robiąc sushi :D

Życzeń składać nie będę, bo sama ich nie lubię! Także tego: ŚWIĘTEGO SPOKOJU! ;)

2 komentarze:

  1. A my poza kruchymi spodami często robimy na waflach mazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja rok temu upiekłam kruche ciasto i na to położyłam kajmak i ozdobiłam, chwila pracy a było smacznie i ładnie :)

    OdpowiedzUsuń