Co Huszi kupiła #4

Ostatnio jakoś nie po drodze mi było na zakupy, ale dzisiaj nadrobiłam... Laski, możecie mi powiedzieć, jak to robicie, że przechadzki od sklepu do sklepu w centrum handlowym to dla Was przyjemność? Ja po prawie dwóch godzinach byłam bardziej zmęczona niż po 20 km marszu... 

No dobra, lecimy z zakupami:


1. Pan Kwiatek z Biedronki za zawrotną sumę 2,99 zł (wyprzedaż po Wielkanocy). Lubię zieleninę w domu, ale większość nie przeżywa spotkania z kociarnią. Tym się na szczęście nie interesują. 


2. Cywilizacja V. Też z Biedronki ;) Kogut domowy to zapalony gracz, więc żeby nie było, że jestem jakoś przeciwko Jego hobby. Ale o tym to cały post może być, chcecie? Są tu jakieś partnerki gierkomaniaków?:>


3. i 4.  Lovely, pomadka błyszczykowa nr 02 i 06. I tak to właśnie poszalałam w Rossmanie... za obie zapłaciłam chyba niecałe 9 zł. W sklepowym świetle widać było wyraźną różnicę w kolorach, w domu trochę mniej. Jedna jest czerwonawa, a druga różowawa. Lubię je, bo nadają ustom tylko lekki kolorek. Tylko kurczę, wysuszają strasznie i bez bezbarwnej pomadki pod nie ani rusz...


5. Acneline - antybakteryjny żel do mycia twarzy. Miałam kiedyś krem z tej serii i miło wspominam, więc jak trafiłam na żel to wpadł do koszyka. Ok. 8 zł/150 ml w Realu. 

6. Bielenda Sexy Look - serum do cycków. Zwykle używam Eveline, ale naczytałam się dobrych opinii o tym, więc wzięłam na spróbowanie. Promocja teraz w Rossmanie - 12,99 zł. 


7. HI-TEC Buty trekkingowe. Uff, w końcu kupiłam sobie jakieś porządniejsze buty. Przy moim użytkowaniu większość normalnych adidasów rozpada się po kilku miesiącach. W tych się już zakochałam <3 Zapłaciłam za nie tylko 129 zł w outlecie. 



8. Notes - nie przyznam się, który to już w kolekcji ;) Teraz szukam dla niego zastosowania i na pewno znajdę! ;) 3zł w Empiku.

9. Magnesy na lodówkę - 1,5zł/szt. Nawet nie przyglądałam się dokładnie obrazkom, bo chodziło mi o sam magnes - w końcu trafiłam na porządne, które utrzymają kartkę ;) Empik. 


10. Płaszczyk wiosnenny z House. Szukałam kurtki przeciwdeszczowej, a kupiłam co kupiłam. Po pierwsze jakoś mi się spodobał, a po drugie kosztował tylko 25 zł. Problem tylko w tym, że żadne buty mi do niego nie pasują, a tym bardziej plecak... I chyba znowu będę musiała iść na zakupy...:D

No i tyle. Nie poszalałam, prawda? ;)


Share this:

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Od 8 maja zaczyna się akcja kosmetyczna biedronki, wtedy będą mieli pewnie dużo fajnych rzeczy :) . U mnie taki kwiatek zostaje zmieciony z powierzchni ziemi w ciągu kilku godzin - z sierściuchami nawet kaktusy przegrywają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety też słyszałam o tej Biedronkowej akcji i nawet gazetkę widziałam ;) Szału nie ma, ale pewnie coś wpadnie ;) Co do kwiatków, to od czasu jak obie zaczęły na dwór wychodzić to się od kwiatków odczepiły ;)

      Usuń
  2. Ja nie mam zwierząt więc kwiatki u nas mają się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, gdybym miała do wyboru zwierzaki i kwiatki, to zrezygnowałabym z tych drugich bez żalu:P

      Usuń