poniedziałek, 19 maja 2014

Doniczka kaskadowa + moje ziółka

Marzy mi się ziołowy zakątek na balkonie, ale na spełnienie tego marzenia muszę raczej poczekać do przyszłego roku. Teraz próbuję kombinować z ziółkami w domu :) W zeszłym roku siałam do malutkich doniczek, a w tym wymyślilam sobie doniczkę kaskadową. Upatrzyłam sobie takową na allegro jakiś czas temu, ale jak to ze sklapami internetowymi bywa - ciągle zwlekałam z zamówieniem. A tu Biedronka zrobiła mi niespodziankę:



W ofercie pojawiła się doniczka kaskadowa za 19.99, czyli dwa raz taniej niż moja upatrzona. Jedynym minusem jest jej wielkość - ma prawie 30 cm średnicy i miałam problem, żeby znaleźć dla niej miejsce. Super pomysłem są podwójne dna - dzięki temu nie potopię roślinek, a mam do tego zdolności ;) Mam miejsce na dziewięć sadzonek, ale aktualnie posadziłam tylko trzy - tylko tyle znalazłam w Castoramie. 

To na pierwszym zdjęciu to szałwia, pod nią mięta cytrynowa, a po prawej melisa. W sumie na codzień używam z nich tylko mięty, ale może akurat coś mnie zdenerwuje i będę musiała sobie meliskę zaparzyć ;) Za sadzonki zapłaciłam ok. 5,5 zł. 

No właśne, dosyć drogo mi to wyszło. Na wątku biedronkowym dziewczyny poleciły mi, żeby wsadzić po prostu te ziółka, które można kupić w Biedronce i podobno się świetnie przyjmują. Spróbuję z tymiankiem i oregano. 

Bazylię jakiś czas temu posiałam sobie sama:


Obie posiałam w ten sam dzień, z tą tylko różnicą, że pierwsza rośnie w domu, a druga na balkonie. Czym się różnią każdy widzi ;) Domową niedługo będę musiała poprzesadzać i trafi do tej kaskadowej doniczki. A na balkonową cierpliwie poczekam...

Z funkcjonalnej zieleniny posiadam jeszcze świeżo wysianą rzeżuchę, ale jakaś taka niefotogeniczna jest ;) Przymierzam się jeszcze do innych kiełków, ale to jutro. 

Macie może jakieś porady dla początkującej ziołomaniaczki?

3 komentarze:

  1. Chętnie poczytam o ziołach, planuję w mojej kuchni mieć świeże :) Ale to dopiero po przeprowadzce następnej wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się muszę w końcu nauczyć je zużywać ;) O jaaa, będziesz miała nową kuchnię <3

      Usuń
  2. Patrzę, że twoja domowa bazylia też ma takie wywinięte do wewnątrz listki. Zastanawiałam się, czy to aby nie popalone od słońca. Do tej pory kupowałam już większe sadzonki na targu a wtym roku postanowiłam zasiać ziarenka. Mam też rukole i rozmaryn z zeszłego roku, ale ten coś się wyradza.
    Natuś-77

    OdpowiedzUsuń