Kocham Szczecin #1

W Szczecinie mieszkam już 9 lat, oficjalnie mieszkanką zostałam rok temu, aleee... Kocham to miasto. Ze wszystkimi jego zaletami i wadami. Po II wojnie światowej wiele zabytków nam nie zostało, resztki pojechały na odbudowę Warszawy, ale zieleni nam nie zabrali ;) Albo niecałą, bo drzewa podobno z korzeniami wywozili...

W Szczecinie dość dużo się dzieje, w poniedziałek byłam na warsztatach blogowania a we wtorek zwiedzalam gmach Urzędu Wojewódzkiego i tak jakoś zaświtała mi myśl o cyklu wpisów o Szczecinie :) Zobaczcie, gdzie Kura Domowa mieszka :) Ani to profesjonalne zdjęcia, ani wiadomości rodem z przewodników, będzie za to totalna amarotka. 


1. Schron pod Urzędem Wojewódzkim - Centrum Dowodzenia w trakcie trwania Zimnej Wojny. Lubię wszelakie podziemia i schrony i mogłabym się szlajać po takich całe dnie. Te w skali 1 do 10 oceniam na 5. Zobaczyć warto, ale wracać co niedzielę raczej nie mam ochoty. 


2. Piękne sufity (freski?) w Urzędzie Wojewódzkim. Kurczę, niby urząd, ale piękny. Naprawdę warto tam zajść przy okazji spaceru po Wałach Chrobrego. 


3. Magazyn form do zdobień na wieży Urzędu. Szczególne wrażenie robią niemieckie godła i nasze orły bez korony. Takie tam zbiorowisku stuletnich gipsów. 


4. Marynarz na wieży. W głowie ma niemieckie dokumenty i opis renowacji. Kiedyś służył za tarczę - miał ponad 100 dziur po kulach...


5. Widok na fontannę na Wałach i Odrę. Szaro, bo akurat było pochmurnie. 


6. Szczecin <3


7. Kamieniczki w okolicy ul. Parkowej. Byłam zaskoczona takim widokiem w Szczecinie szczerze mówiąc ;)


8. Drewniany dom w centrum miasta. Tylko jedno pytanie: Czemu nie mój?! 

Ok, na dzisiaj koniec ;) Ostatnio załapałam fazę na robienie zdjęć na mieście, więc wkrótce kolejna odsłona Szczecina :)


Share this:

CONVERSATION

1 komentarze:

  1. Kuro, mi się bardzo podobają takie posty i szczecin też. Pod względem zieleni podobny do Wrocławia. Wiadomo spuścizna po wcześniejszych mieszkańcach ;-)
    Natuś-77

    OdpowiedzUsuń