Kwietniowe denko - jestem z siebie dumna ;)

Chłop idzie jutro do pracy, więc dziś już koniec wolnego (tak, kura domowa też miewa urlopy). Nagadałam się z kumpelami, wybiawiłam się w ulubionym klubie, wybrałam się na koncert HEY, a na koniec rodzinkowaliśmy i grilowaliśmy. Majówkę zaliczam do udanych (muszę się w końcu przekonać do robienia zdjęć, bo w sumie nie mam żadnej pamiątki).

Miałam sobie dziś blogowanie odpuścić, ale ile można leniuchować. No to dzisiaj będzie lekko i przyjemnie - pospolicie denkuję:


1. Intimea - żel do higieny intymnej z Biedronki. Chyba powinien nazywać się płyn, bo konsystencja z żelem nie ma nic wspólnego. Dla mnie zwykłe myjadło, ale  trzeba przyznać, że bardzo wydajne. Zapasów do HI mam na hohoho, ale raczej nie skuszę się na niego ponownie. Ot, szału nie robi.

2. i 3. Palette Color creme Kasztanowa Czerwień + Miedź. Wszyscy na Palette psioczą, a dla mnie są najlepsze. Serio, nie widzę żeby w jakikolwiek sposób osłabiły moje włosiska. Co do koloru, to się nie wypowiem, bo jak widać lubię mieszać, a i moje włosy jednolite nie są. 

4. Eveline BB niebieski - najfajniejsze z wszystkiego co miałam do twarzy. Tylko kurczę słyszałam, że namieszali w składzie coś i już efektu baby face & mega mat nie ma. Nie kupuję, bo nie chce ryzykować. Ale kochałam nad życie i chcę go zapamiętać jako ideał. 

5. Smile - płyn do płukania jamy ustnej z Biedronki - mój ulubieniec, tani, smaczny i fajnie odświeża. Koniec. 

6. BeBeauty, peeling do stóp - jeszcze stara wersja. Spoko zdzierak, ale tej wersji już z nami nie ma... Zobaczymy jak tam następca.

7. BeBeauty, żel pod prysznic Japonia. Fajny zapach, pienienie średnie, robił co ma robić. Ale miłością do niego nie zapałałam... 

8. BeBeauty, płyn micelarny. To już moja druga butelka - całkiem fajnie nam się współpracuje. Czasem nie radził sobie z cięższym makijażem, ale zmieszanie z oliwką zawsze pomagało. Jeszcze się zobaczymy.

9. Joanna, Naturia - peeling do ciała o zapachu kiwi - wszyscy chyba znają te maleństwa. Fajne zdzieranie, ciekawe zapachy, choć przyznam szczerze - gdyby były w większych opakowaniach, to by mi się nudziły. 

10. Rexona, antyperspirant. Internety chwalą, ale mnie nie zachwycił. Wróciłam do LSS. 

11. Colgate, Max Fresh - fajny wygląd, smak ok, ale szału nie ma - to tylko pasta. 

12. i 13. Ziaja,  maseczki z glinką (szarą i żółtą) - po prostu je lubię. Skóra jest oczyszczona, brak jakiegokolwiek uczucia ściągnięcia - sposób na poprawę humoru. Zawsze mam w zapasie. 

14. Rival de Loop, maseczka truskawka i wanilia - wszystkie maseczki RdL mnie podrażniały, a tu miła niespodzianka. I naprawdę mnie nawilżyła na godnym poziomie - kiedyś jeszcze się skuszę. 

15. Eveline, Magical Cover (próbka)- nie wiem co to jest dokładnie, ale na mojej twarzy praktycznie nie było żadnego efektu. Kolor teoretycznie był zdecydowanie za ciemny, ale po roztarciu znikł. Ani krycia, ani matowienia, może to baza?:D 

No i to by było na tyle :) A Wam jak poszło denkowanie? 

Share this:

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. polecam instagram, dzięki temu nauczyłam się robić zdjęcia :) może nie robić robić, ale uzywać aparatu i teraz fotografuję wszystko + jest fajna akcja #100happydays, która sprawiła, że staram sie codziennie robic coś interesującego, żebym mogła zrobić zdjęcie przez co trochę mniej marnuje dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam Instagram (elmirkaxp), ale u mnie jest inny problem - ja zawsze wolę się w coś wkręcać i wtedy nie pamiętam o robieniu zdjęć:D Nie rozumiem fenomenu wszelakich selfie i ustawek do zdjęć ;) Generalnie fotografuję tylko przedmioty i koty:D O projekcie muszę przeczytać i może dołączę:)

      Usuń
  2. Udane denko = możliwość zakupu nowych kosmetyków :P
    Lubię maseczki RdL, nie podrażniają mnie. Biedronkowy żel pod prysznic kocham za zapach, a płyn Smile muszę koniecznie wypróbować :)
    Hmmm... fajne to denko... może ja też się przyłączę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale przez te ostatnie promocje zakupy kosmetyczne nie sprawiają mi już takiej frajdy:D
      A co do projektu denko - polecam, mnie mobilizuje do zużywania:D

      Usuń