poniedziałek, 12 maja 2014

Urządzenie do pielęgnacji twarzy, czyli elektryczna szczoteczka z Biedronki

 Biedronka powtórzyła ofertę i od 15.01.2014r. (KLIK!) znowu można ją kupić :) A jak macie ochotę poczytać recenzję po pół roku używania do zapraszam do świeższego posta - (KLIK!)

Szukałam jej całe trzy dni i odwiedziłam w tym czasie trzy Biedronki ;) Czyli można powiedzieć, że się niezbyt nalatałam. No ale MAM ją! I... jestem zachwycona :)


Za niecałe 20 zł dostajemy takie ładny komplecik w wygodnym, plastikowym etui. Wygląda to wszystko całkiem przyzwoicie. Zestaw składa się z urządzenia (baterie są w zestawie) i czterech nasadek: szczoteczka, masażer?!, lateksowa i zwykła gąbeczka. 


Można powiedzieć, że to taki clarisonic dla ubogich (tak, tak, wiem, że tam jest inna zasada). No ale do rzeczy. Od razu po przyjściu ze sklepu zmyłam makijaż i szalałam ze szczoteczką. Bardzo ładnie oczyściła mi buźkę - efekt porównywalny do błota z Morza Martwego, a masażerem wklepałam sobie krem. Efekt mnie zadowolił i myślę, że wkroczę na kolejny stopień oczyszczania mojego ryjka. 

Nie spodziewajmy się jednak po urządzeniu za 20 zł super jakości. Po bliższym przyjrzeniu się widać pewne niedoróbki, plastik też nie jest pierwszej klasy. Ale stosunek jakości do ceny uważam za słuszny. Za ta działanie na plus.

Koniec recenzji na szybko. Jeśli macie ochotę, to się spieszcie! 

A może ktoś już ma i podsunie pomysły na wykorzystanie tych gąbeczek? 

8 komentarzy:

  1. Niestety ja się musiałam nabiegać, żeby zobaczyć puste kosze..;-) ale udało mi się dorwać maszynkę przejazdem w jakimś małym miasteczku.
    Po pierwszym użyciu jestem wniebowzięta.
    Dziś wypróbuję tę gąbkową nasadkę.

    Natuś-77

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem mega zadowolona :) Gąbkowych nasadek nie za bardzo kumam:D

      Usuń
  2. Tez się na nią przymierzam, ale te dwie końcówki pewnie będą leżeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pewnie też, ale pozostałe dwie będą w użyciu:)

      Usuń
  3. Hej. podczytuję Cię tu trochę. Zastanawiałam się właśnie nad tym masażerem właśnie ze względu na tą szczoteczkę. Chyba się skuszę, o ile oczywiście będzie w mojej bezdomce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:) Jeśli naprawdę masz ochotę, to radzę się spieszyć, bo z tego co czytam, to rozchodzą się jak świeże bułeczki:)

      Usuń
  4. ja robię tak: szczotka do mycia buzi, lateksowa nasadka do nakładania kremu, masażer do masowania buźki np przed komputerem, a gąbki użyłam raz do nalożenia pokładu i powiem, ze spisała się super, ale troche się nagimnastykowałam z myciem, ale od czasu do czasu fajnie będzie nałożyć nią sobie pokład :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna jest ta szczoteczka! :) Ja również się na nią zdecydowałam. Zapraszam do przeczytania mojej opinii na jej temat :)
    Buziaki, Michalina.
    www.soinspiring.pl

    OdpowiedzUsuń