piątek, 27 czerwca 2014

Prezent niespodzianka, kuchenna rewolucja i pytania :)

Na początku chciałam napisać, że uwielbiam nasze rodzinki. Zarówno moi, jak i P. rodzice są mega pozytywnymi ludźmi i chociaż nasz styl życia bardzo się różni, to ze wszystkimi się doskonale dogadujemy. No i wczorajsza akcja była jedną z takich, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że  nigdy nie będę w stanie przewidzieć pewnych pomysłów:D


P. zaspany odbiera telefon od mamy i pyta się mnie, czy będę jutro w domu. Kurczę, nie wiem, możliwe, że będę musiała gdzieś wyskoczyć. Zanim powiedziałam swoje myśli na głos, miałam już telefon w ręku i widok śpiącego P. Słucham? Emilka, macie wolne 45 cm w kuchni? Bo mamy dla was zmywarkę i jutro o 13 ktoś wam ją podrzuci. Zamurowało mnie. Kolejnych dziesięciu kilo piersi z indyka mogłam się spodziewać, zmywarki ni hu hu. 

Wiecie, ja się zarzekałam, że zmywarkę to będę mieć dopiero jak się trójki dzieci dorobię i z sił opadnę. I gadałam, że to wcale nie tańsze i chyba nawet należałam do przeciwników. Ale w chwili, kiedy się dowiedziałam, że jutro o 13 będę ją mieć, to chyba mi ten hejt przeszedł - ba! ja się już w niej zakochałam. 

No tak, miejsca w kuchni mamy sporo, 45 cm to nie problem, wystarczy szafki przesunąć. Ta... przesuwał ktoś szafki po pięciu latach? Pomijając normalny brud, okazało się, że pół roku temu nie starłam dokładnie sosu sojowego. Można powiedzieć, że starłam tylko malutką część z tego co się wylało... reszta fugą sobie popłynęła i rozpłynęła się pod kuchenką i dwiema następnymi szafkami... 

Żeby nie było, że zanudzam, to pokaże fotki mojego królestwa w trakcie przestawiania szafek:



Wygospodarowanie 45cm zajęło mi ładnych kilka godzin, ale przy okazji zrobiłam generalne porządki w kuchni. P. był w pracy, więc musiałam sama to wszystko ogarnąć...

Dzisiaj cały ranek nie mogłam spokojnie wysiedzieć (P. odsypiał nockę), i łaziłam i sprzątałam i kombinowałam... I to co wczoraj sobie poprzestawiałam, jutro będę musiała znowu, bo mi się koncepcja zmieniła. I weź tu bądź kobietą. 

W końcu doczekałam się telefonu i rachu ciachu i już jest. Stoi sobie w kuchni ^^


Śliczna, prawda? ;) 

I teraz mam do Was pytanie: Czego używacie do zmywarek? Proszku, płynu, tabletek? Jak często czyścicie, który odświeżacz jest najlepszy i w ogóle chcę wiedzieć wszystko, co związane z tematem. Pomożecie? :)

Sól i nabłyszczacz kupiłam w Lidlu, bo siostra poleciła mi na początek, żeby się finansowo nie zrujnować :) Dobre są?:>

PS Też się tak cieszycie z nowych sprzętów w domu?:D

14 komentarzy:

  1. co prawda na zmywarkach sie nie znam i wiem tylko ze lepszej zastawy lepiej tam nie wkladac bo moze "zjesc wzorki" ;) ale gratuluje nowego czlonka rodziny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Kurczę, lepszej zastawy stołowej się jeszcze nie dorobiliśmy (na szczęśćie, bo nie mielibyśmy gdzie jej trzymać:D). Ale teraz zaczęłam się zastanawiać, czego myć nie mogę:P

      Usuń
  2. No kochana kupuj wino i czekoladki i składaj pokłony tesciowej:-D :-D
    ja zmywarke mam od 2lat i to moja najlepsza przyjaciółka:-D bo ja lubie myc gary jakolwiek to zabrzmi, ale przy małym dziecku uczepionym mojej nogi róznie to bywało. a teraz pyk nastawiam zmywarkę i mam wiecej czasu....:-D
    ja soli uzywam dosc czesto bo mam twarda wodę, nabłyszczacza nie bo jak daje tabletki to nie ma potrzeby.tabletki przetestowałam rózne ale najlepiej sprawdza mi sie finish bardzo czesto jest w biedronce dosłownie za grosze. srodki do czyszczenia zmywarki tez przetestowałam rózne i najbardziej mi sie sprawdza płyn z Biedronki (cenowo tez!) nie tak dawno były to poszukaj w wprzedazowej bo one nie sa na stałe.
    a co najlepsze zmniejszyły mi sie rachunki za wodę i to znacznie:-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko ochłonę :D
      No właśnie widziałam w Biedronce finish 90 tabsów za 30zł - najtańsze, dlatego szukam info o ich skuteczności ;)

      Usuń
  3. 1. finish jest ok - aktualnie w kauflandzie też somat w promocji (chyba 74 za 24 zł)
    2. najlepiej stosować osobno tabletki, sól i nabłyszczacz, bo te ultra pro 15 w 1 to bajer.
    3. sól musi być gruba, bo inaczej się szybko wypłucze. Nie polecam domola rossmanowskiego.
    4. nabłyszczacz polecam z lidla, jest całkiem ok
    5. zapach - mam z biedronki, szału nie ma, ale tragedii tez nie
    6. do czyszczenia używałam finisha albo takich saszetek, które pojawiają się okresowo w lidlu - teraz nie ma. Ale zamierzam przetestować płyn z biedronki.

    Pamiętaj, że nie wkładamy aluminium, drewna i niektórych plastików. szkło się rysuje, nie wierz w reklamy, że lśni po miesiącach mycia w zmywarze.

    no, chyba wszystko :)

    Northpole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo za wszystkie rady:)

      Usuń
  4. się rozpisałam i komentarz chyba nie zadziałał, ech... :(
    U mnie używają tabletek z finisha, soli (koniecznie), nabłyszczacz mieliśmy chyba raz w ciągu 3 lat i nie odczuwamy jego braku. Kiedy w portelu hula wiatr, można sięgnąć po lidlowskie tabletki, ale na dłuższą metę nie polecam. Marketowe wersje środków często nie rozpuszczają się do końca i nie domywają naczyń. Raz na tydzień używamy płynu do mycia zmywarki (tu bez różnicy, może być np. http://www.opinie.senior.pl/zdjecia/Srodki-do-zmywarek/W5-plyn-do-czyszczenia-zmywarek-68612-big.png ). Poza tym bardzooo polecam przeczytać instrukcje do zmywarki, jak układać w środku naczynia. U mnie co prawda do środka wsadzają i drewniane łyżki, i plastikowe pojemniki (ogółem nie powinno się), i wszystko działa, ale w przypadku złego ułożenia talerzy czy misek nie wszystko się domywa i trzeba nastawiać program jeszcze raz.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia z nowym sprzętem :) !
    PS odświeżacze do środka się przydają, ale szybko wietrzeją. Najlepszym sposobem na zachowanie czystości w zmywarce jest spłukiwanie wcześniej brudnych naczyń w zlewie i dopiero wtedy wkładanie ich do sprzętu (niby oczywiste, ale u mnie męska część domu często o tym zapomina :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na tydzień trzeba myć zmywarkę? Wcześniej czytałam, że raz na miesiąc, góra dwa :) Tylko kurcze to spłukiwanie wcześniej naczyń, to z jednej strony całkiem zrozumiałe, ale z drugiej żadna oszczędność (ani czasu, ani pieniędzy) :D Chociaż nie wiem, bo w sumie u mnie to nic na talerzach nie zostaje po obiedzie xD

      Usuń
    2. ja myje raz na miesiac. najpierw płukam te ramiona ktore rozprowadzaja wodę filtry potem puszczam pusta zmywarke z płynem do czyszczenia.i bez przesady jakbym miała płukac wszystko pod kranem to nie potrzebowałabym zmywarki.płukam tylko np kubki po kawie fusiastej a w przypadku talerzy to pilnuje po prostu zeby resztek jedzenia nie było.Nozy (oprócz tych z kompletów) nie wkładam bo sie tepią drewniane szpatułki robia sie takie matowe ale i mnie to nie przeszkadza.

      Usuń
  5. U mnie najlepiej sprawdza się Somat Gold, wszystko pięknie błyszczy, ale podobno każda zmywarka toleruje inne tabletki, zależy to od firmy, co do środka czyszczącego polecam ten z Lidla, a jeśli chodzi o zapach najlepszy i najdłużej pachnie Finish :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kupiłam somat gold, bo akurat był w promocji z zapachem gratis :) Zobaczymy jak się sprawdzą :)

      Usuń
  6. Ja też używam zmywarki, nawet bardzo podobnej do Twojej. Generalnie koszty wody nie są takie straszne jak myślałam. To smao z tabletkami. Zamawiam na superkoszyk tabletki finish powerball classic. Są całkiem dobre jak na możliwości mojego starego myjącego pudła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, te wszystkie preparaty z Lidla W5 do zmywarki są dobre. Polecam jednak te droższe 3w1 i mimo szystko także sól i nabłyszczacz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, te wszystkie preparaty z Lidla W5 do zmywarki są dobre. Polecam jednak te droższe 3w1 i mimo szystko także sól i nabłyszczacz.

    OdpowiedzUsuń