U mamy na imieninach - pomysły na dania/przystawki/sałatki :)

Pod względem imprez, to jestem czarną owcą w rodzinie. Nie kręci mnie to zupełnie, ani organizacja ani goszczenie się u kogoś. Dla mnie powyżej pięciu osób przy stole, to już tłum nie do zniesienia. Święta jestem jeszcze w stanie przeżyć, ale baaaaardzo częste imprezy urodzinowe/imieninowe już nie bardzo... A to jest chyba temat na kolejne zwierzenia kury domowej.

Imieniny u mojej mamy to w zasadzie impreza dwudniowa, bo niestety nie ma już możliwości zmieszczenia ok. 30 ludzi przy jednym stole. A przygotowanie takiej uroczystości to szczerze mówiąc kilka dni porządnego zapieprzu, "bo przecież trzeba wszystko samemu". I trzeba dużo. Pojechałam więc mamie pomóc i przygotować i posprzątać, bo to jest chyba jeszcze bardziej męczące ;) 

Przy okazji porobiłam troszkę fotek (telefonem, więc przepraszam za jakość), może akurat ktoś się zainspiruje robiąc podobną imprezę. 


1. Tort ślimak.
Bardzo łatwy w przygotowaniu i całkiem efektywny. Pieczemy cienki biszkopt (z dodatkiem kakao/czekolady w proszku/cappuccino) na dużej blaszce, tniemy go na 6 cm paski i każdy z nich smarujemy bitą śmietaną. I zawijamy jak ślimak ;) Po przekrojeniu mamy efekt metrowca - czyli pionowo mamy pasek biszkoptu i bitej śmietany. Wierzch też smarujemy bitą śmietaną, a bok tortu to po prostu ciemny biszkopt. Te urocze paski na wierzchu to zasługa mojej łopatki do zdobień ;)


2. Przekąski z ciasta francuskiego. 
Poszalałyśmy troszkę i zrobiłyśmy serduszka z salami, serduszka z czerwoną cebulą i serem, sakiewki z czerwoną cebulą i kminkiem i kilka wiatraczków z czarną oliwką. 


3. Pomidory i ogórki.
Niby nic szczególnego, ale takie ułożenie dodaje atrakcyjności. Ja osobiście nie mam cierpliwości do jakiegokolwiek dekorowania ;)


 4. Sałata z fetą i pomidorkami koktajlowymi.
Też niby tylko zwykła sałatka, ale chciałam zwrócić uwagę na miskę z Ikea. Na początku raczej mi się nie podobała, że taka wielka i toporna. Ale trzeba jej przyznać, że dzięki swojemu kształtowi zajmuje bardzo mało miejsca na stole, bo spokojnie można pod nią ustawić jakiś półmisek.
5. Krakersiki z pastami
Bardzo prosta przekąska, która zrobiła furorę wśród gości. W Biedronce są właśnie takie małe krakersy 60 sztuk kosztuje koło 4zł, do tego pasta jajeczna, guacamole, i twarożki smakowe i mamy full malutkich kanapeczek. Tanie, proste i ładne - czego można chcieć więcej?


6. Kulki twarogowe.
Też bardzo proste w przygotowaniu i fajnie wyglądające na talerzu. Twaróg mielimy, dodajemy do niego ostrą paprykę, troszkę soli i pieprzu do smaku i formujemy kulki. Cała zabawa zaczyna się w przyozdobieniu. My wykorzystałyśmy szczypiorek, łososia, pokrojone czarne oliwki (goście stwierdzili, że to mundialowe piłki) i cebulkę prażoną.Przystawką o tyle fajna, że możemy wykorzystać pozostałości po innych potrawach.


7. Tatar.
Specjalność mojej mamy. Niby też całkiem prosta potrawa, ale dzięki takiej dekoracji trudno się na taką kuleczkę nie skusić. Pomysł wycięcia cebuli na kształt kwiatka - genialny! I jeszcze to żółtko ;)


 A tu rzut na cały stół z większością zimnych dań. Oprócz tych powyższych są jeszcze koreczki śledziowe, sałatka gyros, pieczony schab i karkówka, wędliny, gotowany boczek i mięsny keks (pieczony w blaszcze od babki). Do tego oczywiście kilka dań na ciepło: kurczak, de volaille, pieczony pstrąg, kotlety schabowe... I jak tu schudnąć?

PS Szklanki do napojów udekorowałyśmy kolorowym cukrem - szczerze, to mi się to mega z PRLem kojarzyło i przekonana do tego pomysłu nie byłam, ale gościom się podobało ;)

U Was w rodzinach też tak hucznie obchodzi się każde imieniny? :)



 



Share this:

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Mi to w ogole takie szklanki kojarza sie z PRLem . Myslalam,ze nikt juz takich nie uzywa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście pokolenie Ikea nie jest jedynym ;)

      Usuń
  2. Moja babcia serwuje herbatę w szklankach z"koszyczkami", to dopiero PRL. ;)

    Ja lubię te polskie zwyczaje- hucznie obchodzone święta rodzinne, Boże Narodzenie, itd. Stół wygląda mega. Te kuleczki są zrobione z twarogu? ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, z chęcią bym się z takiej napiła :D Pamiętam, że ktoś w rodzinie miał takie ślicznie zdobione te koszyczki :)
    Tak, kulki są z doprawionego twarogu ;)

    OdpowiedzUsuń