Jadłospis na cztery dni

Taki post na szybko, zainspirowany komentarzem pod poprzednim wpisem. Przyznam szczerze, że chodziło mi to po głowie, ale nie byłam do końca przekonana do tego pomysłu. Ale jak chcecie, to się dzielę:

NIEDZIELA
Ś: wafle ryżowe z Almette
II Ś: banan i pół brzoskwini
O:  wątróbka drobiowa z cebulą
P: makrela
K: jogurt naturalny z płatkami

PONIEDZIAŁEK:
Ś: jajecznica + ciemny chleb
II Ś: kanapka
O: kotlet mielony z brokułami
P: marchewka, papryka, ogórek (pocięte w słupki, tzw. chrupanko)
K: serek wiejski

WTOREK
Ś: budyń
II Ś: wafle ryżowe
O: kurczak słodko-kwaśny + brązowy ryż
P: banan
K: kiełbasa na gorąco

ŚRODA
Ś: jogurt naturalny + wafle
II Ś: sałatka z kurczakiem i jajkiem
O: udko z kurczaka + soczewica
P: zupa krem z brokułów
K: kefir

Wydaje mi się, że nie przeginam w żadną ze stron. Pewnym problem jest to, że trzy z pięciu posiłków P. zabiera do pracy, więc muszą dać się spakować i w razie W zjeść na zimno.

Jeśli macie jakieś uwagi, czegoś jest za dużo, czegoś za mało, to czekam na komentarze :)



Share this:

CONVERSATION

7 komentarze:

  1. W kwestii odżywiania spójrz na http://www.sfd.pl/PRZYK%C5%81ADOWY_JAD%C5%81OSPIS_DLA_KOBIETY_OD_PODSTAW.-t493530.html , bo troszkę byłoby tu zmienić :) . Swoją drogą - jeśli korzystasz z Windowsa 8, jest świetna aplikacja do sporządzania jadłospisów - "Zdrowie i kondycja". Można dodać swoje produkty, wpisać b/w/t i na koniec samo wszystko liczy. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spojrzałam, ale jakoś mnie nie przekonało, bo aktualnie jestem zupełnie nietreningowa:D Ale chętnie się dowiem, co konkretnie można w moim zmienić:P Zaznaczę tylko, że ja muszę mieć węgle na śniadanie w postaci w miarę stałej - bo jak zjem np. owsiankę, to czuję ją cały dzień na żołądku (próbowałam na mleku bez laktozy i to samo). Ryby w dni pracy też niestety odpadają.
      I dzięki za polecenie apki na 8, jak siądę do stacjonarnego, to zobaczę co to za cudo;)

      Usuń
  2. Jestem ciekawa ile $ miesięcznie wydajecie na jedzenie i ogólne utrzymanie domu i Was?
    Oczywiście jeśli to nie tajemnica. Czekam na post o takiej tematyce :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Tajemnica to w sumie żadna, ale wiadomo, każdy miesiąc jest inny i ciężko to wszystko uśrednić ;) O poście na ten temat na pewno pomyślę, ale obiecać nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że nie jest dobrym pomysłem zjedzenie na śniadania budyniu a na kolacje kiełbasy na gorąco, jak już to lepiej na odwrót bo budyń na śniadanie, czy wafle lub jogurt to naprawdę za mało. To jest zestaw na II śniadanie bądź podwieczorek.
    Pozdrawiam i życzę wytrwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiana kiełbasy i budyniu to rzeczywiście dobry pomysł ;) A co do śniadań... o 5:30 to ja się zmuszam, żeby przełknąć cokolwiek ;)

      Usuń
  5. rzadko bywam inspiracją, dzięki za uwzględnienie mojej prośby :)

    OdpowiedzUsuń