niedziela, 21 września 2014

Co Huszi kupiła #14

Dziś będzie krótko, bo nie miałam za bardzo ani ochoty ani czasu latać po sklepach. Dziś miał być wpis o nowych meblach, ale cóż, sklep dał ciała. Mam nadzieję, że problem szybko się rozwiążę i nie będę musiała pisać tu posta z ostrzeżeniem ;)


1. Fioletowy czajniczek z filiżanką - w sam raz na osłodę długich i chłodnych jesiennych wieczorów. Kiedyś bardzo mi się podobał, ale nie widziało mi się na taką zachciankę wydawać 30zł. Jak zobaczyłam na wyprzedaży po 5zł (Real), to zastanawiałam się tylko nad kolorem ;)


2. Ssawka do odkurzacza do trudno dostępnych miejsc - Lidl 11,99zł. Miała być uniwersalna, ale niestety do mojego odkurzacza raczej nie pasuje. Wcisnęłam ją "na chama" i klawiaturę wyczyściła idealnie. Muszę poprosić P., żeby wymyślił, jak ją dopasować ;)


3. Środek do pielęgnacji zmywarek - usuwa kamień i tłuste osady. Od jakiegoś czasu chodziłam i szukałam odpowiedniego preparatu i wszędzie wydawały mi się drogie. Najtańszą opcją okazały się właśnie te saszetki - 7,99zł za 5 sztuk. Ładnie się wszystko rozpuściło, a zmywarka była porządnie wymyta. I co najważniejsze - bez tego zmywarkowego "zapaszku".


4. Garnier, płyn micelarny 3w1. Polecałyście mi gazetkę kosmetyczną z Carrefour, więc się skusiłam, bo od jakiegoś czasu za mną chodził. Mam porównanie tylko z biedronkowym, ale nie widzę różnicy w działaniu ;)


5. Buty. Z każdą nową porą roku obiecuję sobie, że kupię sobie jakieś porządne, skórzane buty. A kończy się zwykle na tym, że na gwałt szukam jakichkolwiek. Okazało się, że na jesień mam tylko buty trekkingowe, a czasem po prostu nie wypada. No to kupiłam w Carrefourze za 29,99zł... Ale na zimę kupię już porządne ;)


6. Odkamieniacz do czajnika Carrefour. Z wierzchu czajnik prawie doszorowałam, pora zająć się środkiem. Do octu nikt mnie nie namówi.

Jakby się ktoś znowu martwił, gdzie ja to trzymam, to na uspokojenie powiem, że aktualnie mam jeden puściuteńki pokój. Wiecie ile zakupów się tam zmieści? :D :D :D

12 komentarzy:

  1. zamiast octu polecam kwasek cytrynowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ten odkamieniacz nie da rady, to spróbuję kwaskiem;)

      Usuń
    2. Dokładnie i zagotować z nim wodę. Miałam taki czajniczek, tyle że pękł jak zalałam herbatę wrzątkiem. Pewnie był przeznaczony dla zielonej :D

      Usuń
    3. Dobrze wiedzieć :) A ja właśnie z myślą o zielonej kupiłam, ale wrzątkiem już zalewałam i nic się nie stało. Identyczny miałaś, czy po prostu w tym stylu?

      Usuń
  2. Nie wiedziałam, że ogóle robią takie ssawki, a brałabym od razu ze względu na kaloryfery :)
    PS kwasek niszczy urządzenia i w przypadku gwarancji (nawet z innych powodów) nie uhonorują ci jej. Taki odkamieniacz to skuteczna i najlepsza opcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę tą swoją dociąć chyba, żeby pasowała. I tak, do kaloryferów nadaje się idealnie :) Mam nadzieję, że odkamieniacz da radę, ale w razie czego, to czajnik (taki zwykły) ma już ze 3 lata, więc żadnej gwarancji już nie ma ;)

      Usuń
  3. Ładny ten zestaw do herbaty, podoba mi się.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już stał się moim ulubionym umilaczem jesieni :)

      Usuń
  4. zajebiste buty :-D nie zakładaj od razu ze xos za 30zł zaraz sie rozleci.ja kupiłam kiedys w sieciówce ocieplane zamszowe trapery tez za 30zł miały byc "koło" domu i na spacery z psem i juz ja wiem z 7my rok żyja i maja sie swietnie:-D jedyna wada ze sliskie pierunsko i na lodzie suna jak łyzwy:-D ale poza tym ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu nie nastawiam się, że będą ze mną wiecznie ;)

      Usuń
  5. Elmirko, czy ta ssawka nadaje się do nowych kaloryferów, które mają szpary ok. 1 cm od góry??
    I drugie pytanie, gdzie te cuda leżały, bo u mnie jest w Lidlu wszystko kit, mydło i powidło...:/
    Natuś-77

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jest trochę za szeroka, żeby przez tą szparę się zmieścić. Ale u mnie da się tą górną "pokrywkę" zdjąć i wtedy już jest ok. U mnie leżały gdzieś w koszach na środku.

      Usuń