Mięso mielone z Biedronki - godne uwagi ;)

Jakiś czas temu w Biedronce była promocja -20% na mięsa mielone. Tak, wiem, jak sobie sami zmielimy, to jest lepsze itd. Tylko że mi się nie chce mielić, a ścięgna wkręcające się w sitko doprowadzają mnie do szału. Idę na łatwiznę i kupuję gotowe. Może jestem naiwna, ale wierzę, że producenci na opakowaniach piszą prawdę ;)

Z ciekawości zgłębiłam temat czym właściwie jest mięso mielone. Unia mówi, że to mięso bez kości, które rozdrobniono i zawiera mniej niż 1% soli. Niby to nic strasznego, nie? Reszta to mięsa garmażeryjne.

Sama kupiłam dwa rodzaje, które wydawały mi się ok:


1. Sokołów, mięso mielone wołowe 400g - normalna cena 7,99zł.



Nie mamy podanego składu procentowego, więc śmiem twierdzić, że mamy do czynienia ze 100% mięsem. Wszystko ok, ale dalej czytamy że zawartość procentowa tłuszczu to max. 20%, a stosunek kolagenu do białka mięsa poniżej 15%. Czyli na polskie: 1/5 z tego mięsa to prawdopodobnie tłuszcz, który wytopi się podczas smażenia, a stosunek kolagenu do białka oznacza stosunek tkanki łącznej (tych takich białych farfocli) do tkanki mięśniowej.  Obie wartości w tym konkretnym mięsie, to górne granice nazwy "mięso mielone", czyli słabsze jakościowo. Prawdę mówiąc, nie wiem jaką część (i ile za kg) krówki musiałabym zmielić, żeby otrzymać lepszą jakość.


2. Kraina Mięsa, mielone z szynki wieprzowej 500g - normalna cena ok. 9zł.



Mięso mielone z szynki oprócz mięsa! zawiera też sól, ale góra 0,4%, czyli spokojnie mieści się w definicji. Oprócz tego jest to mięso o obniżonej zawartości tłuszczu - tylko 7%. Stosunek kolagenu też jest niższy niż u wołowego. To jedno z lepszych mięs mielonych na rynku (sprawdzałam jeszcze w Realu, znalazłam taki sam skład, ale o 50% droższe).

Wychodzi na to, że do koszyka wpadać będzie tylko mięso mielone z szynki, ale czasem skuszę się na wołowe, bo do domowych burgerów krówka jest niezbędna! ;)

A Wy kupujecie gotowe, czy mielicie sami? :)

Share this:

CONVERSATION

13 komentarze:

  1. My z moim TŻtem kupujemy, żadne z nas nie miałoby cierpliwości do mielenia samemu ;) . Też bierzemy to Biedronkowe ze względu na maksymalną wartość mięsa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie na początku było za suche, ale się przyzwyczaiłam do chudego i innego już nie chce ;)

      Usuń
  2. Czy ma konserwanty?

    OdpowiedzUsuń
  3. zastanawia mnie te mięso wołowe czy nada się do tatara :D a na myśl o burgerach to ślina... :P ps. dziś promo% na pierogi mniam mniam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mięso raczej nie nada się na tatara, Z tego co wiem, to na tatara kupuje się określoną część wołowiny (ligawa?), a to po wymieszaniu miało ciemny kolor, ale nie taki tatarski:P Za to burgery wyszły pyszne:D
      A pierogi odpuszczam, bo "dieta" ;)

      Usuń
  4. wołowe po smażeniu z 400g zostaje 287g w tym 17g oleju rzepakowego który wylądował na patelni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wziąłeś pod uwagę, że w mięsie naturalnie występuje też woda?

      Usuń
  5. Oczywiście że woda jest, ale nie w takich ilościach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie? Z tego co się uczyłam, to mięśnie mają ok 70% wody.

      Usuń
  6. Sam robiąc mieso mielone na BDR i nie tylko moge polecic to z szynki. Miele sama szynke, bez soli od jakiegos czasu. Mieso garmazeryjne rozni sie tym ze zawiera przyprawy, tj np na 1tone miesa mielonego wolo wego garmazeryjnego dodaje oprocz przypra ok 200l wody. Jesli znajdziecie miesoo mielone w BDR lib Lidlu z szynki lub lopatki to brac smialo, po smazeniu robi sie jasny kolor miesa co jest dobra oznaka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję bardzo za informację z pierwszej ręki :)

      Usuń