wtorek, 14 października 2014

"Piwne" galaretki

Jestem zwolenniczką mega prostych i szybkich deserów. Przeglądając stare gazetki kulinarne trafiłam właśnie na piwne galaretki. A że była okazja, to zrobiłam ;)

Z góry przepraszam za mało reprezentatywne zdjęcie, ale tylko w takiej szklance się ostało ;) Reszta była w bardziej piwnych szklankach, ale wszystko zjedzone.


Potrzebna jest nam cytrynowa galaretka i torebka czarnej herbaty. Cała filozofia polega na zalaniu galaretki zamiast wodą to świeżo zaparzoną herbatą. Dzięki temu uzyskujmy posmak goryczki i piwny kolor.

3/4 galaretki rozlewamy do szklanek (kufli), a resztę ubijamy trzepaczką lub mikserem na pianę. Nakładamy łyżką do szklanek i całość wstawiamy do lodówki. Moje tężały ok. 6h ;) 

Efekt naprawdę ciekawy, można zaskoczyć gości :)

Smacznego!

4 komentarze:

  1. Nie przepadam za takimi wynalazkami ;)
    Natuś-77

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam za galaretką, bo wynalazkiem bym tego nie nazwała ;) Ale po prostu czasem trzeba zrobić coś innego:)

      Usuń
  2. Ogólnie widać, że masz dużo świetnych pomysłów i aktywnie działasz co jest bardzo ważne. Pomysłów, na dobre desery za niewielką cenę jest sporo wystarczy tylko ruszyć głową, a pomysły same się znajdą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu lubię proste potrawy ;) I też uważam, że to co jest zrobione jest lepsze od zaplanowanego, a nie wykonanego:D

      Usuń