piątek, 5 grudnia 2014

Douwe Egberts Caramel, czyli karmelowa kawa

Należę do osób, które nie wyobrażają sobie dnia bez kawy. Do niedawna piłam ją litrami (dosłownie!), ale organizm zaczął się buntować i przerzuciłam się na Inkę. Jednak od czasu do czasu mam ochotę na kawę. Z każdą taką ochotą staram się  jakoś tą kawę urozmaicić, np. syropem czy pianką ze wzorkiem. A czasem idę na łatwiznę i robię sobie smakową kawę. Do moich faworytów należy właśnie Douwe Egberts Caramel.




DE to bardzo delikatna kawa rozpuszczalna, która w składzie ma 95% kawy rozpuszczalnej i 5% aromatu karmelowego. Pachnie zarówno w słoiczku jak i po zaparzeniu - w całej kuchni pachnie przyjemnie karmelem (a nie tak, jak wtedy, kiedy Huszi pali cukier). I najważniejsze: karmel wyczuwalny jest też w smaku. Absolutnie nie jest dominujący i nie nadaje słodkiego posmaku. Dla mnie jest to idealne połączenie, bo jednak kawa z syropem jest dla mnie odrobinę za słodka. 


 Douwe Egberts dostępna jest w różnych smakach: klasyczna, orzechowa, czekoladowa, waniliowa i moja ulubiona karmelowa. Wersje smakowe są w 95 gramowych słoiczkach. Po opróżnieniu mogą służyć do przechowywania przypraw, bo mają bardzo szczelne zamknięcie. 

Cena tej kawy w niektórych sklepach jest dla mnie kosmiczna, potrafi kosztować nawet 26zł, ale często jest w ofercie promocyjnej w Biedronce czy w Lidlu i kosztuje wtedy ok. 12 zł, co dla mnie jest ceną adekwatną do jakości. 

Nastrajam się już świątecznie i myślę, że spokojnie można tę kawę kupić jako dodatek do prezentu pod choinkę, no i oczywiście jakąś czekoladę (teraz jest promo w Biedronce:)

Piłyście DE? Jak wrażenia?



6 komentarzy:

  1. Właśnie popijam tę kawę. Uwielbiam! ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest jeszcze limitowana cynamonowa. Karmelową lubię i często do niej wracam, orzechowa jest niezła, ale dużo gorsza od karmelowej, a cynamonowa mi nie podeszła i dalszych eksperymentów mi się odechciało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, zapomniałam o limitce ;) Nie skusiłam się na nią, bo dosypać sobie odrobinę cynamonu do rozpuszczalnej to nie problem.

      Usuń
  3. Ja lecę na czekoladowym cappuccino z Mokate :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cappucino jest dla mnie stanowczo za słodkie:D Ale do ciast są dobre:)

      Usuń