Porządki w kosmetykach

Wyglądam dzisiaj za okno i co widzę? Śnieg! :) I już sobie marzę o lepieniu bałwana i bitwach na śnieżki, ale rozsądek sprowadza mnie na ziemię. Obiecałam sobie, że jak spadnie śnieg, to biorę się za świąteczne porządki (nie pytajcie, co by było gdyby śnieg w ogóle nie spadł :D). 

Na pierwszy ogień poszły kosmetyki. Postanowiłam pozbyć się wszystkiego, czego nie używam albo się przeterminowało. Nie mam hopla na punkcie terminów ważności, ale pół roku po terminie to nawet dla mnie jest przesada ;)

Druga sprawa to produkty, które mi nie podpasowały. Od dłuższego czasu próbowałam je "zmęczyć", ale się nie udało. Ich nie ubywało, a ja się męczyłam podczas zużywania ;) Nie lubię wyrzucać pełnowartościowych produktów, ale do dwóch delikwentów naprawdę nie mam już siły (eliksir GP i podkład Manhattan).


Jak się zabrać do porządków w kosmetykach?
  • sprawdź terminy ważności i wyrzuć przeterminowane
  • kremy z filtrami z wakacji w przyszłym sezonie nie spełnią już swojego zadania, więc można się ich pozbyć bez wyrzutów sumienia
  • sprawdź stan lakierów do paznokci - jeśli zrobiły się gluty, a kolor nie zasłużył na usilne ratowanie - wyrzuć :) A u reszty dokładnie powycieraj szyjki - będą dłużej służyły.
  • jeśli jakiegoś kosmetyku szczerze nie lubisz, to zamknij oczy i do kosza. Pielęgnacja ma być przyjemnością, prawda?
  • jeśli kosmetyki są w miarę świeże, a nam nie podpasowały, to może warto podzielić się nimi z siostrą, mamą czy przyjaciółką? Tylko pamiętajcie, nie w prezencie świątecznym:D Ja zawsze jestem wdzięczna jak mnie ktoś od nielubianego kosmetyku uwolni
Cała ta armia ze zdjęcia poleciała do kosza. Serce mi się krajało... Też macie z tym taki problem?

PS Dzięki takim porządkom znalazło się mnóstwo miejsca na nowe kosmetyki ;) Polecacie jakieś zamienniki?:D

Share this:

CONVERSATION

9 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja co roku 1 stycznia robię sobie akcję, że nie kupuję nowych kosmetyków, dopóki nie zużyję starych. Rok temu pierwsze braki odnotowałam dopiero w maju i załamałam się, ile niepotrzebnych zapasów zdążyłam wcześniej nagromadzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz zapasy robię jak trafię na baaaaardzo korzystną cenę ;) Za to przeszła mi mania kupowania nowości ;)

      Usuń
  3. Pierwsza sugestia odnośnie robienia porządków jak najbardziej do mnie pasuje. Zawsze zapominam o starych, nieużywanych kosmetykach. Mogłabym wreszcie zdecydować, co z nimi zrobić... :D Bardzo pożyteczny post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też zapominam... Dzięki tym porządkom znalazłam "jedwab" do włosów, o którym zapomniałam. A on akurat nieźle się sprawdza na moich włosach:)

      Usuń
  4. uuu aż żal wyrzucać tyle kosmetyków, ale skoro się nie sprawdziły to nie warto ich trzymać tylko zabierają miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, żal... ale już nawet worek z nimi wyniosłam, żeby nie kusiło:D

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. też planuję zrobić takie porządki przed końcem roku, bo trochę się uzbierało :)

    OdpowiedzUsuń