niedziela, 25 stycznia 2015

Co Huszi kupiła #20

Czyli jak poszłam po papier toaletowy, a wyszłam z fontanną czekoladową. 

Ostatnio bardzo rzadko chodzę na zakupy i byłam przekonana, że jeszcze długo nie uzbiera się odpowiednia dawka na wpis z tej serii. No ale poszłam dzisiaj na zakupowy rajd i przepadłam :D A jak wróciłam do domu to się okazało, że jeszcze kilka rzeczy w styczniu przybyło. Kto ciekawy, niech przegląda.


1. Tarka do warzyw sześciokątna. Miałam już dosyć swojej tarki z pojemnikiem i wymiennymi końcówkami - tragedia z nią była. Na szczęście dość szybko w ofercie Biedronki pojawiły się klasyczne modele (KLIK!). Nierdzewna, kosztuje tylko 9.99zł.


2. Fontanna do czekolady. Zachciewajka mojej siostry od niepamiętnych czasów. Trafiłam na nią na wyprzedaży w Biedronce za 26,99zł, więc mam już prezent na urodziny :)


3. Półmisek "czterodzielny". W Wigilię brakowało mi takiego czegoś na sałatki śledziowe, ale ogólnie przyda się na jakieś mniejsze i większe uroczystości. Wyprzedaż w Realu - 3zł.


4. Salaterka - powód ten sam co wyżej ;) Wyprzedaż w Realu - 2zł. Spodobała mi się, bo ma wąski dół, więc spokojnie można pod nią wsunąć jakiś półmisek i zaoszczędzić miejsca na stole.


5. Balade Choco - alternatywa do tych wszystkich produktów Nuttellopodobnych. Bardzo smaczna, coś pomiędzy takim klasycznym kremem czekoladowym a budyniem. Aktualnie kosztuje 3,99zł w Biedronce.


6. Silikonowe pałeczki do sushi dla dzieci. E tam dzieci, ja też nie potrafię jeść innymi. Na biedronkowej wyprzedaży za 0,5zł.


7. Talerzyk. Z tej samej serii co dzbanek i filiżanka do herbaty. No jak mogłam nie kupić? ;) Na wyprzedaży w Realu po 2zł. 

 

8. Baza pod cienie MIYO. Skończyła się moja Virtual i szukałam czegoś nowego. Wybór padł na Miyo i jestem z niej bardzo zadowolona. Fajnie się nakłada, podbija kolor cieni i rzeczywiście wytrzymują one spokojnie do końca dnia. Zapłaciłam ok. 9zł.


9. Lovely, Natural Lip Stick. To już moje kolejne opakowanie, mam nadzieję że i tym razem uratuje moje popękane usta. Zapach na początku babciny, ale po jakimś czasie się przyzwyczaiłam. Działanie rewelacyjne. 3,99zł/Rossman.
 10. W5, Spray dezynfekujący. Jestem przeciwniczką nadmiernej dezynfekcji w domu, ale jak przeczytałam opis to mi się przypomniały wspaniałe chwile spędzane w laboratorium... No to teraz będę się bawiła w domu w lab:D


12. Zenker, zestaw do robienia czekoladek. Bo ja kiedyś zostanę cukierniczką! ;) 12zł na wyprzedaży w Netto. 

Ostatnio robiłam porządki z tymi moimi wszystkimi duperelami i jestem z siebie dumna, bo rzeczywiście ich używam. A zapasów kosmetyków praktycznie już nie mam, w końcu mogę kupować na bieżąco :D

A właśnie, wiecie może po co te widełki w tym komplecie do czekoladek? ;)

10 komentarzy:

  1. moze do takich wzorkow w paski co na pudelku jedne czekoladki maja..?? w sumie nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mnie to gryzlo ze znalazlam :P to widelczyk do zamaczania czekoladek w czekoladzie :D o tak jak tu http://www.tchibo.pl/zestaw-do-przygotowywania-czekoladek-p400040506.html

      Usuń
    2. O, dzięki wielkie! :D No to, że ta spiralka do tego służy to z obrazka wyczytałam - pora się chyba wziąć za te czekoladki:)

      Usuń
  2. Huszi a będzie seria postów z relacją niszczenia dziennika? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nieprędko, bo słabo mi idzie jego niszczenie:D Jak coś wymyślę, to się pochwalę:D

      Usuń
  3. A ile kosztuje ten spray dezynfekujący? Bo nie napisałaś a bardzo mnie zaciekawił :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kupiłam fontannę do czekolady, ale zastanawia mnie sposób robienia czekolady z taką ilością oleju, czy to nie będzie mdłe???

    OdpowiedzUsuń