Szczoteczka do twarzy z Biedronki - pół roku później :)

Edit: od 14.05. 2015r. szczoteczki są w ofercie Biedronki po raz trzeci - KLIK!
Od dzisiaj w ofercie Biedronki (KLIK!) można ponownie kupić sławną szczoteczkę do twarzy. Ja swoją mam od ponad pół roku i dalej się lubimy :) Moje pierwsze wrażenia można poczytać TUTAJ - KLIK!


Przez pierwsze miesiące szczoteczki używałam 2-3 razy w tygodniu, ale zimą moja skóra stała się wrażliwsza, więc staram się ograniczać. A szkoda, bo mycie z nią daje naprawdę fajny efekt. Wyraźnie widać, że pory są oczyszczone i po prostu czuć, że buzia jest czysta ;)

Używam tylko dwóch końcówek: szczoteczki i tego masażera. Kuleczek oczywiście do wklepywania kremu, zwykle na noc :) Wchłania się wtedy zdecydowanie szybciej. Pozostałe końcówki (gąbeczki) użyłam ze trzy razy i jakoś mi nie podpasowały. Szczoteczka jest dla mnie odrobinę za twarda, ale przed użyciem traktuję ją gorącą wodą i mięknie.


Urządzenie nie jest całkiem ciche, ale do odkurzacza mu daleko ;) O, cichsze nawet niż szczoteczka elektryczna. Do tego fajnie leży w dłoni i używanie jej to czysta przyjemność. Dla mnie plusem jest jeszcze to opakowanie - nic się nie gubi i całkiem przyjemnie wygląda w łazience. A i w podróż łatwo zabrać.



Martwiłam się trochę tym, że nie można dokupić potem końcówek. Dlatego dbam o swoją, pilnuję żeby zawsze wysychała i czasem traktuję ją wrzątkiem.  Po pół roku wygląda tak:


Za to masażer można rozłożyć na części pierwsze i umyć z resztek wklepywanego kremu.

Podsumowując: jak na urządzenie za 20 zł jest rewelacyjne. Przez pół roku używam regularnie, a to o czymś świadczy - bo nic nie robiące gadżety nudzą mnie po miesiącu:D

PS Baterie wymieniałam z tego co pamiętam tylko raz ;)

Share this:

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Szkoda, że nie ma ich częściej w Biedronce, bo chętnie bym się zaopatrzyła ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Od poniedzialku 12.10.2015 beda !

    OdpowiedzUsuń