czwartek, 12 lutego 2015

Cler, płyn uniwersalny Limonka i kwiat pomarańczy

Ostatnio zakochałam się w zapachu kwiatu pomarańczy i z tego co zauważyłam to ostatnio jest dość modny. Szukałam płynu do podłóg i jak zobaczyłam w Biedronce o zapachu kwiatu pomarańczy, to się długo nie zastanawiałam.


Producent pisze, że "nowoczesna formuła Płynu Uniwersalnego Cler skutecznie czyści wszelkiego rodzaju zabrudzenia i pozostawia czyszczone powierzchnie lśniące i bez smug. Wyjątkowy zapach limonki i kwiatu pomarańczy nadaje przyjemny, świeży i długotrwały zapach w Twoim domu."

Zacznę od zapachu, w którym niestety nie wyczuwam kwiatu pomarańczy.Trzeba jednak przyznać, że jest świeży - chemiczna limonka/cytryna jest bardzo wyraźna. Niestety, po rozcieńczeniu pachnie bardzo słabo. W trakcie mycia i po mycia praktycznie wcale.

Producent zaleca dwie nakrętki na 5 litrów. Cóż, ja daje 3 nakrętki na 2,5 litra i nie uważam tego za przesadę. Co do skuteczności, to daje radę. Nie zostawia smug, zarówno kafelki jak i panele po umyciu wyglądają ok. 

Przyzwyczaiłam się do intensywnych zapachów Ajax i w przypadku Cler czuję pewien niedosyt. Lubię, kiedy zapach uprzyjemnia mi sprzątanie. Do tego konkretnego Cler raczej nie wrócę, poczekam na nowe zapachy. W międzyczasie potestuję inne marki - ciągle kuszą mnie lidlowy i rossmanowy Domol, chociaż w tym drugim raczej słabe zapachy. 

Niewątpliwą zaletą Cler jest cena - 5,99zł za 1,5l butlę. Z drugiej strony jest zdecydowanie mniej wydajny niż Ajax, więc cenowo wychodzą mniej więcej tak samo. A w przypadku Ajax mam jeszcze intensywny zapach. 

Marka Cler jest oczywiście marką własną Biedronki i płyn dostępny jest tylko tam.

A Wy jakich płynów do podłóg używacie? Macie podobne odczucia z Cler?



3 komentarze:

  1. Ja również uwielbiam, gdy zapach uprzyjemnia mi sprzątanie. Wtedy sprząta się lżej. No i lubię gdy zapach utrzymuje sie nie tylko podczas sprzątania ale i również przynajmniej kilka godzin po samym sprzataniu. Kwiat pomarańczy brzmi ładnie i zachęcająco, ale skoro zapach nie powala to się raczej nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przerzuciłam się na chemię z Niemiec :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię Ajax konwaliowy, czerwony (chyba z makami) już mi się uprzykrzył, ponadto Sidolux z mydłem marsylskim ma bardzo przyjemny zapach a do paneli używam Pronto z olejkiem migdałowym.
    Natuś-77

    OdpowiedzUsuń