Cien Q10 Anti-Wrinkle Day Cream - hit z Lidla

Kosmetyki uwielbiam, ale do kremów zawsze podchodziłam po macoszemu. Poza comiesięcznym wysypem raczej nie miałam innych problemów z cerą. Rok temu śmiałam się, że kolagen zaczyna mi zanikać, więc pora się wziąć za twarz i szukać przeciwzmarszczkowych specyfików. No i tak szukałam ponad rok ;)

Czytałam, porównywałam, szukałam w drogeriach, aż w końcu kupiłam w dyskoncie. Zdecydowałam się na Cien Q10 - krem przeciwzmarszczkowy na dzień. 


Opakowanie to prosty słoiczek w stonowanych kolorach. Podoba mi się ten minimalizm, żadnych napisów krzyczących "minus dwadzieścia lat w jeden dzień". Całość prezentuje się bardzo przyzwoicie i jest wygodna w użyciu.


Krem jest treściwy, ma konsystencje i kolor kremu tortowego. W kontakcie ze skóra delikatnie się upłynnia, dzięki czemu wchłania się ekspresowo. Może nie do całkowitego matu, twarz wygląda tak hm... promieniście. Absolutnie żadne świecenie. Na początku zapach nie przypadł mi do gustu, przypominał mi zapach zwykłego kremu Nivea, ale później wyczułam w nim cytrusowe nuty i teraz nawet mi się podoba.



Decydując się na krem nie wierzyłam w to, że widocznie wpłynie na stan mojej skóry. Wystarczyłoby mi tylko jakby utrzymał wcześniejszy jej stan. Zdziwiłam się jak po kilku dniach zobaczyłam w lustrze delikatną poprawę: skóra bardziej napięta i promienna. Mam nawet wrażenie, że lekko wyrównał mi się koloryt. Z moimi zmarszczkami od ciągłego uśmiechu jednak sobie nie poradził, ale z nimi chyba żaden krem nie wygra :D

Jedyne, co mi w nim nie podpasowało to lekkie szczypanie, kiedy nakładałam go po peelingu. Generalnie sprawdza się świetnie zarówno jako krem na dzień jak i na noc. Kiedy wieczorem nałożę grubszą warstwę, to rano skóra wygląda super świeżo. 

Skład dla kumatych:


A teraz największe zaskoczenie: cena. Ten genialny krem kosztuje tylko 8.99zł i dostępny jest w każdym Lidlu w stałej ofercie. Lubię tanie kosmetyki, ale uwierzcie mi, za działanie tego kremu byłabym w stanie zapłacić spokojnie pięć razy więcej. 

Cieszę się, że tak szybko odkryłam moje kremowe KWC. Korci mnie wypróbowanie innych wersji lidlowych kremów. Miałyście któreś? Polecacie?


Share this:

CONVERSATION

17 komentarze:

  1. ten krem wygral jakis test podobno. byl porownywany z kremami z kazdej polki cenowej(channel ,loreal czy garnier) i wypadl najlepiej. dlugo go nie mozna bylo dostac bo byl wykupywany na pniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o tych testach, ale niestety nigdzie nie było dokładnego opisu. Notki prasowe do mnie nie przemawiają, więc w ogóle nie brałam tego pod uwagę ;) Przekonały mnie po prostu dobre opinie.

      Usuń
    2. to akurat nie ten rodzaj kremu a inny niebieski nawadniający z tym że cena i marka lidlowa czyli cien się zgadza

      Usuń
  2. kiedyś miałam już jeden krem z Cien i był całkiem całkiem. Wypróbuję i ten jak tylko skończe mojego ulubieńca, którego dorwąłam w Realu na wyprzedazy bo chyba go już zaczęli wycofywać (bo w Rossmannie od kilku meisiecy go nie było :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Real szaleje z wyprzedażami, nie?:D

      Usuń
  3. Zwrócę na niego uwagę przy okazji wizyty w Lidlu :-) . Mam nadzieję, że mnie nie zapcha jak 99% kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja problemów z zapychaniem nie mam, więc tu nie podpowiem :)

      Usuń
  4. Oooo może u mnie też się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować :) To tylko 9 zł, więc nawet jak nie sprawdzi się na twarz to nie żal zużyć jako balsam:)

      Usuń
  5. Alkohol wysoko w składzie, to niezbyt dobrze o nim świadczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest akurat "dobry" alkohol, ten tłuszczowy ;)

      Usuń
    2. Po prostu uwielbiam czytać uwagi osób niezorientowanych :D. Alizz

      Usuń
  6. Krem rewelacyjny poprawa w wyglądzie twarzy już po kilku dniach stosowania :) a cena rewelacyjna :) Polecam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzisiaj go kupiłam. Ucieszyła mnie Twoja pozytywna opinia bo to świadczy, że dokonałam dobrego wyboru. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja polecam żel lub żel z peelingiem do mycia twarzy. Super wydajny i bardzo skutecznie zmywa makijaż. Po jego użyciu nie mam wrażenia suchej i ściągniętej skóry. A do tego nie drogi. Odkąd wypróbowałam, nie mam ochoty zmieniać na inny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Skład tego kremu to sama chemia. Współczuję używającym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie kremy to sama chemia.

      Usuń