Frosch - Aloesowy płyn do mycia naczyń

Jakiś czas temu popsuła nam się zmywarka, ale jakoś niespieszno nam do jej naprawy. Generalnie do niczego nam niespieszno, ale to temat na inny post ;) Dzięki tej usterce miałam okazję przetestować nowy płyn do mycia naczyń - ekologiczny Frosch. Ciekawa byłam jak wypadnie w porównaniu z moim faworytem - KLIK!

Bardzo cenię sobie dobro naszej planety, ale jestem dość krytycznie nastawiona do produktów ekologicznych. Głównie z przyczyn ekonomicznych - uważam, że ich ceny są nieadekwatne do jakości/wartości. 

Kilka razy ktoś polecał i produkty Frosch, więc postanowiłam spróbować. Na pierwszy raz kupiła Aloesowy płyn do mycia naczyń.


Kilka słów od producenta o ideii tej marki:


A teraz o samym produkcie:


A co ja o nim myślę?

Opakowanie standardowe, grafika przyjemna dla oka. Sam płyn jest rzadki, a zapach przypomina mi świeżo pokrojone pokrzywy - zdecydowanie czuć bliskość natury podczas zmywania naczyń :D Jestem jednak zawiedziona jego działaniem. O ile świetnie nadaje się do mycia kieliszków (wysychają bez zacieków), tak z większymi zabrudzeniami radził sobie mocno średnio.

Dawka zalecana przez producenta jest dla mnie trochę zaniżona. Czułam, jakbym te naczynia myła samą wodą - zero piany, nawet na gąbce. Lałam więc tego płynu zdecydowanie więcej. I jeśli rzeczywiście myłam wodę w zakorkowanym zlewie, to mogłam jeszcze przymknąć oko na tę niewydajność. W przypadku mycia pod bieżącą wodą, co kilka talerzy musiałam nakładać nową porcję na gąbkę.

Płyn ma jedną, niepodważalną zaletę - naprawdę jest delikatny dla dłoni. Myję bez rękawiczek i zawsze miałam przesuszone dłonie, po Frosch nie mam tego uczucia. 

Podsumowując, mogę powiedzieć, że to delikatny, średnioskuteczny i niewydajny płyn :) Jeśli ktoś ceni sobie produkty EKO, to może spróbować, bo produkt nie jest zły :) Ja jednak wolę w tym przypadku coś bardziej chemicznego niż naturalnego.

Nie wiem, czy próbować ich kolejnych produktów... Macie coś sprawdzonego od Frosch?

Share this:

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Cześć!

    Ja też jestem gospodynią domową, ale mam jeden poważny problem-czas przecieka mi przez palce.
    Czy u Ciebie też tak jest? Czy mogłabyś zdradzić jak wygląda twój rozklad dnia?

    Pozdrawiam,
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mam podobny problem, więc nie za bardzo mam co zdradzać ;) Okna myję już od miesiąca :D Ale może pomyślę nad zorganizowaniem jakiegoś wyzwania? ;)

      Usuń