Wyprzedaż w Realu cz. III - zabawki

Dalej nikt nic nie wie oficjalnie o tych wyprzedażach, ale z tego co zdołałam się zorientować, to odbywają się one tylko w tych hipermarketach, które nie mogą być przekształcone w Auchan (bo UOKiK nie wyraził zgody). Gdzieś mi śmignęło, że w Polsce jest takich osiem.  

Ok, koniec domysłów, czas na zakupy. Ostatnio było u mnie jak w drogerii, to dzisiaj zapraszam do sklepu zabawkowego. Razem z P. jesteśmy wiecznymi dzieciakami i wcale nie zamierzamy dorosnąć ;) P. kolekcjonuje Lego Technic, ja kilka razy w roku zasiadam do puzzli, a razem bardzo często gramy na komputerze, albo w planszówki. A ostatnio na konsoli. I uwierzcie, bardziej mi się oczy świecą do wystaw sklepów z zabawkami niż u jubilera. 

Dlatego też zaszłam ostatnio na dział z planszówkami w Realu i przepadłam, bo zobaczyłam... wyprzedaże. I tak jakoś to wszystko znalazło się w moim domu:



Spokojnie, tylko malutka część zostaje z nami. Resztę (prędzej czy później) dostaną prawdziwe dzieci : )


1. Revell, modele samolotów. Kiedyś P. wspominał, że chętnie by coś takiego pokleił i poćwiczył cierpliwość. Jak zobaczył, że są po 5 zł od sztuki, to zgarnął od razu trzy. A teraz trzeba dokupić resztę sprzętu, kojarzycie gdzie tanio dostaniemy farbki, pędzelki i klej?


2. Dromader Armia - wóz wojskowy. A to nagroda dla P. za to, że był bardzo grzeczny u pana doktora ;) Lego to to nie jest, ale za 3 zł 108 klocków...


 3. Barbie. To zabawka zupełnie nie w naszych klimatach, ale siostrzenica na pewno się kiedyś ucieszy ;) Dla hejterów: bawiłam się Barbie całe dzieciństwo i nigdy na myśl mi nie przyszło, że to ideał kobiety. I absolutnie na Barbie nie wyrosłam...:D Na wyprzedaży kosztowała mniej niż podróbki w kioskach - tylko 5 zł.


4. Mini-laleczki. Jak siostrzenica będzie grzeczna, to ciocia odpali lalkę albo dwie. 1,5 zł za sztukę.


5. Samochody. A to drobiazgi dla siostrzeńca. Autka-klocki - 1zł/sztukę, formuła 1,5zł, a koparka 3 zł. Wydaje mi się, że wszystkie z porządnego plastiku i przeżyją chrzest w piaskownicy. 


6. Gry edukacyjne. Jakością nie grzeszą, ale mam nadzieję, że przysłużą się chociaż kilku godzinom jako takiej zabawy. I może ktoś nawet uzna, że tabliczka mnożenia wcale nie jest taka zła ;) 1,5 zł/sztukę. 


7. Trefl, puzzle 1000 elementów. Jestem puzzlomaniakiem, ale w sumie nie lubię drugi raz układać tych samych, więc się ograniczam w zakupach. Jak zobaczyłam cenę 4zł/sztukę, to hamulec puścił. Jedne dla mnie, drugie dla siostry. 


8. Revensburger Puzzle 3D - no takich jeszcze nie układałam! ;) Już niedługo na obrzeżach Szczecina stanie Empire State Building, a 100 km dalej BigBen. Przecenione z 78zł na 10 zł!


9. Trefl, Mały Odkrywca. Gry zupełnie nie w naszym guście (:D), to będą na urodziny dla siostrzeńca ;) 3 zł za tytuł :)


 10. Nie wiem jak to się nazywa, ale w przedszkolu lubiłam się tym bawić ;) Siostrzeniec pewnie się ucieszy - bo to tyle drobnych elementów, będzie można wrzucać pod meble ;) Kosztowało całą złotówkę!


11. Narzędzia do ogrodu dla dzieci. Mam nadzieję, że siostra dzieci do ogródka nie będzie nimi zapędzać :D 1zł za sztukę. 


12. Sztućce. A na koniec coś innego niż zabawki ;) Komplet porządnych, prostych sztućców. Mam nadzieję, że mamie dobrze posłużą. 20 zł za komplet. 

Wszystkie grzechy wymieniłam, reszty nie pamiętam (co to tam jest te 200 balonów), za żadne nie żałuję, ale obiecuję rzadziej chodzić na zakupy. Może.


Share this:

CONVERSATION

19 komentarze:

  1. Jak ja Ci zazdroszczę tych wyprzedaży! Dzisiaj specjalnie pojechałam do Reala i u nas nic nie było tak bardzo obniżone :( dla pocieszenia musiałam sobie kupić maskę do włosów z BingoSpa drożdżową :P aaa i mąż mi z boku mówi, że ten klej, pędzelki itd. powinny być w zestawie :) a te zabawki do ogrodu to bym chętnie synkowi kupiła, no ale trudno :p będę szukała dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj byłam w innym Realu w Szczecinie i tam mają zupełnie inny asortyment, więc nie wiem o co chodzi :( A co do modeli, to przyuważyłam, że te akcesoria dodają do większych modeli, w tych naszych jest tylko napisane jakie kolory potrzeba. Pudełka były oryginalnie zapakowane, więc wybrakowane nie są. Ale dzięki za zainteresowanie ;)

      Usuń
  2. Nie wiem co "powiedzieć"....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami lepiej jest nic nie mówić ;)

      Usuń
    2. no tylko latac i kupowac zwłaszcza jak takie ceny:-D

      Usuń
    3. Chyba mam już dość ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Na Ku Słońcu (Gumieńce). Mam się spodziewać konkurencji? ;)

      Usuń
    2. Hihi no raczej. Jutro lecę po planszowki. Gdzie leżą? ;)

      Usuń
    3. Dzisiaj może być już ciężko, bo jak wczoraj patrzyłam to jakieś resztki zostały, ale może przecenią też inne ;) Część leżała na dziale z zabawkami, a część na wydzielonej części wyprzedażowej (jak wchodzi się wejściem obok BOKu, to na wprost przy pieczywie). Przeceny są też na dziale sportowym - rolki, deskorolki, koszulki do biegania, może coś z tego Cię zainteresuje.

      Usuń
  4. Zazdroszczę takich wyprzedaży :D Sama pewnie bym coś dla siostrzenic wzięła, a już kosmetycznych to wgl zazdroszcze - lubie ten krem garniera akurat, i kupiłabym od razu niezły zapas jak takie ceny dawali :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jest nadzieja, że garnier się sprawdzi ;)

      Usuń
    2. Dużo od kremów nie wymagam jeszcze - głownie tego by mnie nie wysypało po nim. Kupiłam raz jak mnie inny wysypał, i byłam zadowolona, a z racji że jest on taki sorbetowy, fajnie mi się go mieszało z podkładem :D

      Usuń
  5. Emilko!
    Kolejne szaleństwo.
    Widzę, że nasi Panowie mają ze sobą coś wspólnego ;-). Mój też jara się modelarstwem i klockami lego. Chciałam mu nawet kupić zestaw na Dzień Dziecka, ale sam doszedł do wniosku, że ''jednak nie''. Laleczki kupiłaś w fajnej cenie, ale nie przemawiają do mnie bo są koszmarnie komercyjnie. Nie przepadam za takimi zabawkami, ale małej dziewczynce może przypaść do gustu. Porażona natomiast jestem ceną Revensburger Puzzle 3D. Natomiast bardzo podobają mi się gry z Trefla-to z pewnością będzie dobry prezent.

    Pozdrawiam,
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też byłam strasznie anty-komercyjna, ale jak wiadomo "nadgorliwość gorsza od faszyzmu" i w sumie mi przeszło - grunt to znaleźć równowagę :)

      Usuń
  6. Real w Białymstoku przy ul. Miłosza 2,
    Real w Bielsku-Białej przy ul. Leszczyńskiej 20,
    Real w Legnicy przy ul. Fabrycznej 3,
    Real w Rzeszowie przy al. Wincentego Witosa 2,
    Real w Szczecinie przy ul. Ku Słońcu 67,
    Real w Wałbrzychu przy ul. Kusocińskiego 4,
    Real w Sosnowcu przy ul. Baczyńskiego 2,
    Real w Czeladzi przy ul. Będzińskiej 80


    to lista reali ktore auchan musi sprzedac wiec pewnie pozbywaja sie towaru ktorego nie da sie przeniesc do innego sklepu bo jest tam inny asortyment. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co będzie potem nie wie nikt ;)

      Usuń
    2. Oj mój real na liście:D co prawda bywam rzadko, ale w sumie się jutro po pracy wybiorę rowerem. ostatnio nawet byłam ale niestety raz że nie szukałam specjalnie, choć miałam na uwadze że często wynajdujesz cudeńka za małą kasę, a dwa że półki świecą pustkami, nie ma dużego wyboru , a trzecie primo to nie moje okolice i muszę dość dokładać drogi a tż nie chce jechać ze mną autem:P

      pozdrawiam wizażowa whenee

      Usuń
  7. Z zazdrościa czytając któryś już z kolei Twoj wpis z zakupów w realu też tam pojechałam! niestety nic a nic nie było :( szkoda ze u nas nie ma takiego realu jak u Ciebie :( Pozdrowienia z Nowego Sącza :)

    OdpowiedzUsuń