Niedzielnik #15

Pierwszy tydzień urlopu za nami. Jak go spędzamy? Chodząc i poznając najbliższą okolicę. W tym tygodniu zrobiliśmy na nogach 65 km! Mieszkamy na obrzeżach Szczecina, więc "wypad za miasto" to u nas kwestia 15 minutowego spacerku, z której korzystaliśmy codziennie ;)


JEZIORO GŁĘBOKIE
 



Bardzo fajna miejscówka, którą pamiętam ze swoich pierwszych randek z P. Co prawda po sześciu latach nikt już nie robił pokazu sztucznych ogni, ale sentyment pozostał ;)


CMENTARZ CENTRALNY



Niby cmentarz to słabe miejsce na spacer, ale ten nasz szczeciński jest wyjątkowy. To po prostu 170 hektarowy park przyrodniczy. Naprawdę urocze miejsce. 


OKOLICE SZCZECINA





Udało mi się sfotografować czaplę białą i jeszcze rzadziej spotykanego w przyrodzie kamiennego bałwanka. Pomysły działkowiczów nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać ;) 

GEOCACHING 





Czasem na trasie udało nam się znaleźć skrzyneczki. Ta z flagą była bardzo pomysłowa, ale chyba jednak krasnal był najfajniejszą ;)

JEDZENIE






Piękne sushi po polsku, prawda? :) W tym tygodniu P. praktycznie zwolnił mnie z obowiązku przygotowywania posiłków. Codziennie budzi mnie śniadaniem, pędzimy na spacer, a potem okazje się, że obiad wystarczy wstawić do piekarnika. Jestem kurą domową na prawdziwym urlopie :D

Spontanicznie wpadliśmy do Castoramy, a tam wyprzedaże! Pooglądaliśmy i wróciliśmy do domu. Pół godziny przed zamknięciem sklepu stwierdziłam, że jednak chcę te meble. No i pobiegliśmy :D


Przy okazji wzięliśmy też wszystkie dostępne katalogi z farbami. I tak jak mniej więcej wiedziałam jakie chcę kolory, to teraz nie wiem już nic. W ogóle kto wymyśla nazwy tych kolorów?! 


W przyszłym tygodniu czeka mnie trochę papierkowej roboty, a Wy trzymajcie kciuki! Mam nadzieję, że za miesiąc, góra dwa będę się Wam mogła czymś pochwalić. 

PS Kojarzycie jakieś zasady łączenia kolorów? Bo dopiero dzisiaj do mnie dotarło, że nie mamy w mieszkaniu drzwi i kolory pomiędzy pomieszczeniami też się muszą komponować...


Share this:

CONVERSATION

9 komentarze:

  1. Swietne meble! Bardzo podoba mi się ich faktura! Kolory potrafią dać do myślenia :) powodzenia! Czyżby szykował się remont?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie tylko malowanie, a ale za to całe mieszkanie :)

      Usuń
  2. super tyg i fajnie ze macie urlop :)
    mam pytanie o ten geocaching.. o co chodzi? jakim sposobem znajdujecie te paczuszki? zabierac ie je do domu czy robicie jakies nieposdzianki innym? jakies skladki? kto to organizuje?;p jesli mozna to poprosimy post wyjasniajacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrytki znajduje się po współrzędnych z GPSu :) W skrytce znajduje się logbook, czyli zeszycik, w którym się wpisuje swoją ksywę i datę odnalezienia. A potem znowu chowa i czeka na następnych ;) Są też wersje, w których zostawia się mały prezencik dla następnego znalazcy, ale one są specjalnie oznaczone.
      O wpisie na ten temat już myślałam, więc pewnie po jakiejś grubszej wyprawie się pojawi :)

      Usuń
  3. Ja mam wszędzie białe ściany i tak pozostanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wszędzie beżowe, ale mam ochotę na zmiany ;)

      Usuń
  4. piękne widoki i równie ładne meble :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, uwielbiam takie miejsca! :D Oczywiście trzymam kciuki i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń