środa, 26 sierpnia 2015

Szybki patent na koldrę

Znacie problem ze skotłowaną kołdrą w poszwie? Nie mam pojęcia jak my śpimy, bo ZAWSZE rano muszę oblekać kołdrę na nowo. Pościel swoje poszwa swoje. Żeby tego było mało, to podobno w łóżku jestem strasznie terytorialna i zawłaszczam sobie całą kołdrę. 

Rozwiązaniem miała być kołdra 200 x 220cm. Owszem, teraz P. może czasem mieć nadzieję, że będzie miał się czym przykryć, ale problem skotłowania się powiększył. nawet jak ją oblekałam, to nigdy nie wiedziałam, czy bok 200 jest tam gdzie być powinien, czy to może 220.

Byłam tak zdesperowana, że chciałam użyć agrafek i zaryzykować, że się nimi w nocy pokłuję. Pech, a raczej szczęście chciało, że nie mogłam ich w domu zlokalizować. I nagle mój wzrok padł na gumkę do włosów na mojej ręce. EUREKA!!! 


Pomysł okazał się genialny, bo teraz zaścielenie łóżka zajmuje mi tylko chwilkę. Nic się nie przesuwa, w końcu! No i zabieg mało inwazyjny. 


Nasze łóżko ma 160cm, więc kołdra sobie swobodnie zwisa i nawet fajnie to to wygląda z tymi zawiązanymi końcówkami. 

Dobra, a teraz mi powiedzcie, czy też macie takie problemy pierwszego świata, czy może po prostu śpicie normalnie?

PS. Poszwę mam z Lidla (KLIK!) z mikrowłókna satynowego. Mimo, że to w 80% poliester naprawdę przyjemnie się pod nią śpi, jak ktoś kiedyś się będzie zastanawiał, to polecam :)

4 komentarze:

  1. Ja na szczęście nie mam problemu ze "skotłowana" kołdrą, ale z przygarnianiem kołdry dla siebie jak najbardziej i dla nas jedynym rozwiązaniem było posiadanie dwóch kołder :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez mam jedną taka pościel, w której kołdra lata jak chce. Nie lubię jej

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe to coś dla mojego syna. Nie wiem jak on to robi, ale budzi się ZAWSZE pod samą poszewką, a kołdra w niej jest zrolowana/skotłowana na samym końcu, w stopach. I tak ma od małego:)
    Moim patentem jest przeszywanie na okrętkę, tak jakbyś guzik przyszywała całości(poszewki z kołdrą wewnątrz) w górnych rogach:)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego patentu, ale też go nie potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń