czwartek, 3 września 2015

Antyperspirant Garnier Neo - Soft Cotton

Jakiś czas temu było głośno o nowej formule antyperspirantów od Garniera. Producent określa go jako niewidoczny suchy krem. Szczerze mówiąc nie ciągnęło mnie do testowania, bo mam swój niezawodny sztyft Lady Speed Stick. Ale jak zobaczyłam go na wyprzedaży w Realu za 4 zł, to stwierdziłam, że dam mu szansę. 


Odleżał swoje w szufladzie z zapasami i oto nadszedł jego czas. Na jego nieszczęście przypadły mu w udziale tegoroczne upały. 

Antyperspirant Neo to po tubka z bardzo fajną końcówką. Jest bardzo gładziutka i ma trzy cienkie otworki, przez które wydobywa się się produkt. Aplikacja jest bardzo przyjemna.


Wszystko było ok, dopóki tubka była w miarę pełna. W połowie robi się już coraz trudniej, a pod koniec to pewnie będzie jak z wyciskaniem końcówki pasty do zębów. Czyli opakowanie dużo straci na swoim wyglądzie ;)


Nie ogarniam po co na opakowaniach są te liczby w stylu 48h, czy 72. Jest ktoś kto używa regularnie dezodorantu i myje się tak rzadko? 

No dobra, przechodzimy do tego stosowania. Producent wspomina, że odpowiednia ilość produktu to taka, którą... nie czuć. Przyznam szczerze, że ja miałam z tym problem ;) Jak wycisnęłam mało, to nie starczało na całą pachę. Jak odrobinę więcej, to już musiałam czekać aż wyschnie. Koszulka też ucierpiała kilka razy - na szczęście łatwo się spiera. 

Neo Soft Cotton pachnie całkiem przyjemnie, tak pudrowo. Ale raczej nie jest to zapach, który zapada w pamięć. 

Teoretycznie jest to intensywny antyperspirant, ale sprawdza się raczej średnio. I o ile podczas spokojnego dnia jest idealny, tak zupełnie nie sprawdza się nawet przy lekkim stresie czy wysiłku. Dwugodzinny szybki spacer to dla niego zbyt wiele. 

Dla zainteresowanych wklejam skład:

 
No cóż, raczej się nie polubiliśmy. Dokończę tą tubkę i albo wrócę do LSS, albo do Garniera w kulce, który też jest całkiem dobry. 

W Rossmanie NEO kosztuje 13,49 zł i jak dla mnie nie jest zupełnie wart tej ceny. 

Ostatnio myślałam nad bardziej naturalnymi dezodorantami, ale boję się, że sobie nie poradzą. Co o nich myślicie? O ałunach itp.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz