niedziela, 13 września 2015

Niedzielnik #17

Ten tydzień był... dziwny. Niby trochę się działo, ale skończył się nie wiadomo kiedy - zdecydowanie za wcześnie ;) P. kończy dziś urlop, a od jutra zaczynamy normalne, ustabilizowane życie. Jupi!


Już się chwaliłam, że udało mi się kupić w Biedronce Cotton Balls. Na razie zawiesiłam je na toaletce, ale to raczej nie będzie ich docelowe miejsce. Ciągle myślę :D


Całkiem niedawno żaliłam się też na niebieskie rolety w sypialni. No to już ich nie ma ;) Teraz mamy takie dzień/noc zielono-szaro-białe :) W końcu pozbyłam się z sypialni niebieskiej poświaty, ufff.


Od kilku lat planowałam kupić sobie wrzos, ale dopiero w tym roku mi się udało ;) Mam nadzieję, że wrzesień zafunduje nam jeszcze kilka ciepłych dni, żebym mogła się nim nacieszyć siedząc na balkonie. 


Zazdrościłam siostrze układania puzzli, więc się wzięłam za swoje. Tym razem tylko 1000. 





Przy okazji wizyty u rodziców, pojechaliśmy zobaczyć nasz dawny dom. Dom, szkoła i pałac w jednym. Spędziłam tam całe swoje dzieciństwo, a rodzice mieszkali tam jeszcze dwa lata temu. Dlatego smutno mi się jakoś zrobiło, jak zobaczyłam jak ten budynek zarasta i niszczeje... 


Od rodziców nie da się wyjechać z pustymi rękoma, no nie da!


A to z dzisiejszego spaceru. Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Pomijam fakt, że NIGDY nie widziałam, żeby tam ktokolwiek grał - obok są dwa inne, świeckie boiska :D


Dzisiaj zaszaleliśmy i zrobiliśmy sobie powrót do dzieciństwa ;) P. kupił sobie żelki do naklejania na rękę, a ja lizaka do maczania w strzelającym proszku. A potem wróciliśmy do domu i zaczęliśmy planować następny tydzień ;)

A Wam jak tydzień minął? Cieszycie się z nadchodzącej jesieni?

4 komentarze:

  1. Dom!!!! *.* Dlaczego już w nim nie mieszkacie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było mieszkanie służbowe, a że szkołę zlikwidowali to się trzeba było wyprowadzić :) Pałac jest chyba wystawiony na sprzedaż, więc jak masz wolne miliony, to możesz zostać księżniczką ;)

      Usuń
  2. Ooo pięknie się te świecące kule prezentują na lustrze :) Ja ich niestety nie dorwałam, w 4 Biedronkach szukałam i wszędzie były wykupione :( Liczę na to, że jeszcze kiedyś się pojawią w sprzedaży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, że się jeszcze nie raz i nie dwa pojawią :)

      Usuń