środa, 7 października 2015

Jesienna wishlista

Od dawna już układałam sobie jesienną listę w głowie, ale nijak nie przybliżyło mnie to do jej realizacji. Możliwe, że jak ją upublicznię, to coś więcej z tego wyjdzie niż tylko planowanie. Trochę tej jesieni jeszcze zostało, więc może zdążę. Liczę też na Waszą pomoc w wyborze laptopa i ewentualnego tabletu ;)


1. Laptop. 
Niestety mój kochany Plumek powoli dożywa już swych dni, więc potrzebuję czegoś nowego. Kiedyś używałam lapka głównie do przeglądania Internetu, ale na nowym chciałabym też czasem pograć (żadne tam super Wiedźminy, ot proste Simsy :D albo WoT). Intensywnie zastanawiam się nad opcją 2w1 czyli z funkcją tabletu - ma ktoś z Was? Sprawdza się to? Jeśli opcja 2w1 to tak ok. 13"

2. Zwykłe czarne dżinsy.
Pewnie dostanę je w każdym sklepie, ale do tej pory było mi tam wybitnie nie po drodze. Bo wiecie... nienawidzę chodzić po sklepach z ubraniami.

3. Blender.
Czekam, aż pojawią się w ofercie Lidla. Mają całkiem niezłą moc, a w razie W nie robią żadnych problemów z reklamacją. I zwykle kosztują dwa razy taniej niż w sklepie AGD.

4. Tablet.
Jak nie wyjdzie z lapkiem 2w1, to pewnie zdecyduję się na opcję: duży laptop (15'') + tablet. KOMPLETNIE nie wiem na co zwracać uwagę. Potrzebowałabym go do przeglądania na szybko blogów + jakieś Fejsbuki poza domem (niestety czasem to jedyna możliwość kontaktu ze znajomymi na mieście _-_), czyli nic szczególnego.

5. Kredki. 
12 kolorów to zdecydowanie za mało jak na moją Doodle Invasion. Szukałam stacjonarnie polecanych mi tutaj kredek, ale nie znalazłam. Pora chyba zamówić przez Internet ;)

6. Duży kubek na herbatę. 
Mam swój ukochany kubek, ale piję w nim Inkę hektolitrami i jakoś nie pasuje mi do herbaty. A takie normalne kubki to u mnie na dwa łyki. Jak żyć? Po prostu kupić duży, szeroki kubek specjalnie do herbaty ;)

7. Kapcie.
Lubię chodzić na boso, ale mieszkamy na parterze i zimą mamy lodowatą podłogę. Na pocieszenie postanowiłam kupić sobie jakieś milutkie kapciochy. Mam już nawet jedne na oku ;)


A jak tam Wasze zakupowe plany na jesień? ;)

12 komentarzy:

  1. Co do tabletu, ja mam ponad rok Samsung Galaxy Tab 3 i do przeglądania blogów, szukania czegoś na szybko w internecie, czytania książek i facebooka sprawdza się świetnie :) Mimo tego, że mam na nim masę gierek poinstalowaną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, dzięki za opinię ;) Cena też mi się podoba:D

      Usuń
  2. Chesz mój pamiątkowy kubek z Karpacza??? Tyle mogę ci pomóc, albo czekaj do Mikołaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie ten kształt :D Preferuję smukłe wiadra:D

      Usuń
  3. Moja wish lista już jakiś czas jest na blogu - zapraszam - a nawet już niektóre rzeczy mam u siebie :)

    Kredki Lyra są cienkie, ale przy tym miękkie i maja intensywny kolor - u nas świetnie się sprawdziły :) Co do sprzętu - nie pomogę, to działka Męża. Kompletnie mnie to nie kręci :P Duże kubki ma niezawodna IKEA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zaraz sprawdzę kredki :D P. jest informatykiem, ale jak to zwykle bywa - szewc bez butów chodzi ;) Ikea to nie moje rewiry - 250 km po kubek nie pojadę :D

      Usuń
  4. Fajne pomysły na twojej liście. U mnie to wygląda tak, że raczej zaopatruję się na bieżąco, a obecnie marzy mi się nowy telefon, bo obecny jest masakryczną tnącą się tragedią. Czarne rurki kupiłam w SH za 5 zł z metką, także nie wiem czy lubisz, ale polecam :) Kapcie super w Biedronce po około 12 zł co sezon kupuje nowe pary :) A piekne kubki widziałam ostatnio w Pepco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w SH nie mogę jakoś trafić :/ Teraz mam kapcie z Biedronki, kupione chyba rok temu i proszą się o wymianę - upatrzyłam sobie w B1 :D A do Pepco zajrzę, jak będę miała gdzieś po drodze. Dzięki za wszystkie propozycje :)

      Usuń
  5. My mamy tablet Lenovo- śmiga super. Naszym pierwszym tabletem był Govlever= chcieliśmy jakiś tani tablet na wyjazdy, w razie W do pracy żeby nie ciągać lapka. I muszę powiedzieć, że to była porażka- zamulał, strony otwierały się wieki, ciągle się wieszał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym ja miała do wyboru między tradycyjnym laptopem a tabletem 2w1 - zdecydowanie wzięłabym laptopa. Ale w sumie to kwestia indywidualna :D

    + mój blog o Korei, modzie, urodzie i nie tylko, dopiero zaczynam ale zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  7. No to ja się wypowiem o tablecie:D mam lenovo ten z większą baterią yoga 6000, 8 cali. 7 są małe, 10 za duże a ten jest w sam raz. dłuuugo działająca bateria do 18 godzin:D:D:D można sobie go postawić, bo ma wspornik niby bajer, ale przydatny zwłaszcza przy gotowaniu:D obecnie jest funkcja z wieszaniem nawet:D jedyny minus czasem wysypuje sie system i bez serwisu nie da rady, przynajmniej u mnie się nie obeszło, ale spokojnie stało to się tylko raz:D:D. a w serwisie zjechali mi obudowę i folię, która jest sprzedawana tylko w komplecie z pokrowcem, można kupić folię ale trzeba wycinać, a ja aż tak precyzyjna nie jestem i delirkę mam przy takich rzeczach.
    aa i problem jest z fleszem, a przynajmniej mój tż ogarnięty dość nie może sobie z nim poradzić. także czasem na blogach mi wyskajuą ślaczki zamiast polskich znaków i bywa to męczące.

    książki czyta się przyjemnie, ale ja wolę papierowe egzemplarze. mam aero więc opcja z 3g (tak to sie chyba profesjonalnie nazywa) niestety 200 zł droższa.

    koniec końców ja siedzę na komórce bo mi wygodniej a tż na tablecie. aa i przemówiło mi do dołożenia do lepszego tabletu 200 zł znalezione na ulicy! heh największy fart jaki do tej pory miałam:D:D

    pozdrawiam wizażowa whenee

    OdpowiedzUsuń