czwartek, 5 listopada 2015

Co Huszi kupiła #24

Pamiętacie jeszcze ten cykl? Pora go odświeżyć, bo ostatnio znowu zaczęłam znosić do domu różne gadżety. To nie moja wina, ze jest tyle wyprzedaży ;)

Zaczynamy od promocji w Rossmanie (KLIK!) Nie poszalałam, postawiłam na klasykę ;)


(Carmex 5,34zł, Eveline BB Magic Gloss 102 5,34zł, Eveline Color edition 709 8,15zł, Miss Sporty Lasting Color Gel Shine  3,57zł)

W Biedronce też podobno jest jakaś wyprzedaż (KLIK!), ale u mnie nie ma żadnego oznaczenia tej akcji. Standardowo coś tam leży w koszach wyprzedażowych. Moje łowy:


Mam stół od ponad roku, ale dopiero dzisiaj dorobiłam się obrusu - 19.99 zł ;) Kolor blady, będę potrzebowała jeszcze kolorowych podkładek ;)




A tu moja kolekcja poszewek na poduszki. Dwie kupiłam w standardowej cenie, a teraz dokupiłam jeszcze trzy za 3zł/sztukę :D


Rękawica do prasowania. Jeszcze dwa tygodnie temu powiedziałabym, że tego nie potrzebuję. A potem poparzyłam się żelazkiem prasując wiszącą firankę. 3 zł za brak kolejnych poparzeń to chyba dobra cena, nie?


Te tabletki leżą już chyba z rok w tych koszach, ale jak obniżyli cenę na 2 zł, to w końcu się skusiłam ;)


Uwielbiam elastyczne deski i jak dla mnie nigdy ich dość. 

Nie wiem z jakiej to oferty, ale są pyszne! W wakacje pierwszy raz jadłam słony karmel i się zakochałam <3 Mam nadzieję, że wprowadzą go na stałe. 


Zima idzie, a jak zima to i sól na butach. Zapobiegawczo kupiłam więc chusteczki do czyszczenia - 4,99 zł.


A na koniec, jak na rasową kurę domową przystało, coś do sprzątania. Biedronka wypuściła świąteczne zapachy (KLIK!) Obie wersje cudownie pachną i nie mogę się zdecydować, który jest ładniejszy. 


Zawędrowałam też do Lidla. Z oferty włoskiej skusiłam się na mule, tym razem bez skorupek ;)


A z kosza -25% wyszperałam dla siebie jegginsy i bluzę. Jedno i drugie fajnie leżą :) Bluza w rzeczywistości jest czarna jak smoła :D 



Żeby nie było, że myślę tylko o sobie, to na koniec prezent dla mojego P. Jestem zniesmaczona faktem, że w trakcie serii zmienili szatę graficzną książek - źle mi będą na regale wyglądały :D


Ok, wyspowiadałam się ze swoich grzechów. Teraz Wy się pochwalcie swoimi łupami, bo nie wierze, że ktoś Rossmana odpuścił ;)

5 komentarzy:

  1. Moja wina, wielka wina, w Rossmanie nie byłam :) Świetne zakupy. Z obrusu powinnaś być zadowolona - moja mam ma i naprawdę super się sprawuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dobrze wiedzieć :) Stół rozkładam raz na ruski rok, ale bez obrusu tak jakoś łyso:)

      Usuń
  2. też skusiła mnie ta poszewka 'retro icons', ale w pierwszej cenie :) teraz na wyprzedaży po 3 zł były inne wzory, ale już nie mam poduszek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w pierwotnej cenie wzięłam pomarańczę i burgera - dawno mi się tak nic nie podobało, jak poduszki z tej serii :)

      Usuń
  3. prosimy o recencje ksiazki pyszne do pudelka :) moze podasz pare ulubionych i sprawdzonych przepisow?

    OdpowiedzUsuń